Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Przybywa osób w Domu dla Bezdomnych Mężczyzn przy ul. Prostopadłej w Tarnowie. Potrzebujące osoby znajdą tam dach nad głową i wsparcie

Paulina Marcinek-Kozioł
Paulina Marcinek-Kozioł
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Zima i mrozy dają się coraz bardziej we znaki osobom bez dachu nad głową. W Domu dla Bezdomnych Mężczyzn przy ul. Prostopadłej w Tarnowie zrobiło się tłoczno. Bezdomni szukają tutaj schronienia przed zimnem, mogę też liczyć na ciepły posiłek oraz kompleksową pomoc.

Przybywa osób w Domu dla Bezdomnych w Tarnowie

Intensywne opady śniegu, który ostatnio nawiedziły Tarnów i region oraz niskie temperatury za oknem spowodowały, że w Domu dla Bezdomnych Mężczyzn przy ul. Prostopadłej w Tarnowie coraz więcej osób szuka schronienia przed zimnem. Placówka dysponuje 80 miejscami w schronisku i 20 w noclegowni. Minionej doby (3/4 grudnia) zrobiło się tam tłoczno.

- Aktualnie na schronisku mamy stuprocentowe obłożenie, nawet kilka osób jest dodatkowo zabezpieczonych ze względu na warunki atmosferyczne - mówi Jerzy Maślanka, dyrektor Domu dla Bezdomnych Mężczyzn Caritas Diecezji Tarnowskiej.

Nieco lepiej sytuacja wygląda w noclegowni. Tam minionej doby były jeszcze trzy wolne miejsca, ale i one z pewnością szybko się zapełnią, bo synoptycy zapowiadają na nadchodzące dni ujemną temperaturę. Cały czas także do placówki napływają zgłoszenia od sąsiednich gmin, z którymi ośrodek ma podpisaną umowę. Proszą o zabezpieczenie bezdomnych znalezionych w pustostanach i miejscach, gdzie nie powinny przebywać ze względu na niską temperaturę.

Dom dla Bezdomnych przygotowany na atak zimy

W poprzednich latach zdarzało się, że do ośrodka trafiał osoby z odmrożeniami dłoni czy stóp. Dom dla Bezdomnych Mężczyzn, choć dysponuje w sumie 100 miejscami dla mężczyzn i kobiet, w kryzysowych sytuacjach może przyjąć więcej potrzebujących.

- Pokoje mamy bardzo duże, więc jeśli wstawimy łóżka piętrowe, jesteśmy w stanie wygospodarować dodatkowe miejsca. Zdarzyło się nawet, że na stołówce rozkładaliśmy karimaty i tam nocowały osoby - podkreśla Jerzy Maślanka.

Bezdomni oprócz dachu nad głową, otrzymują także w ośrodku kompleksową pomoc. Mogą uzyskać fachową opiekę, zjeść ciepłe posiłki czy skorzystać z kąpieli, otrzymać czystą odzież, a nawet pomoc przedmedyczną.

- Jest bardzo fajnie i koleżeńsko. Mam wszystko, co mi potrzeba – mówi pani Małgorzata, która mieszka w Domu dla Bezdomnych.

- Możemy liczyć na pomoc opiekunów i co najważniejsze mamy dach nad głową – dodaje pan Jan.

Policja pomaga bezdomnym

Bezdomnym przetrwać mrozy pomaga również tarnowska policja. Mundurowi pojawiają się tam, gdzie mogą przebywać osoby, które nie mają dachu nad głową. Sprawdzają pustostany, klatki schodowe czy ogródki działkowe.

- Nie bądźmy obojętni jeśli widzimy taką osobę, poinformujmy dzielnicowego, w jakim miejscu przebywa albo po prostu zadzwońmy na numer alarmowy. Reagujmy, tak by pomoc dotarła na czas – mówi asp. sztab. Paweł Klimek oficer prasowy KMP w Tarnowie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na tarnow.naszemiasto.pl Nasze Miasto