MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Barbara Prymakowska założyła rolki i wystartowała w Cracovia Maraton. Do Tarnowa "najszybsza babcia świata" wróciła z medalem. Zdjęcia!

Paulina Marcinek-Kozioł
Paulina Marcinek-Kozioł
Barbara Prymakowska na trasie Cracovia Maraton przybiła "piątkę" z dużo młodszymi zawodnikami
Barbara Prymakowska na trasie Cracovia Maraton przybiła "piątkę" z dużo młodszymi zawodnikami archiwum prywtane
Barbara Prymakowska nie przestaje zaskakiwać. Kondycji i dobrej formy 80-letniej tarnowiance mógłby pozazdrościć niejeden nastolatek. „Najszybsza babcia świata” tym razem zmieniła sportowe buty na rolki i wytarowała w 17 edycji Cracovia Maraton na Rolkach. Do Tarnowa wróciła z medalem.

Barbara Prymakowska na Cracovia Maraton na Rolkach

Start Barbary Prymakowskiej w Cracovia Maraton był do samego końca po znakiem zapytania. „Najszybsza babcia świata” uzależniał go od pogody. Deszcz i śliska nawierzchnia na trasie nie wchodziły w grę.

- Nie chciałam ryzykować, kiedyś upadłam na tych zawodach i przeleciałam przez barierki, a przy okazji rozwaliłam kask. Na szczęście skończyło się tylko na strachu i na drobnych potłuczeniach. Teraz nie mogłam sobie pozwolić na wywrotkę, bo mam zaplanowanych w tym sezonie jeszcze trochę startów – przyznaje Barbara Prymakowska.

Decyzję o tym, że jednak założył rolki i pojedzie w maratonie, podjęła dzień przed zawodami. Jednak, gdy przyjechała do Krakowa i zobaczyła, że asfalt na trasie jest mokry, zdecydowała, że wycofuje się. Tuż przed startem nawierzchnia jednak zaczęła wysychać i „najszybsza babcia świata” w ostatniej chwili zmieniła zdanie.

- Pogoda do jazdy okazała się idealna, a atmosfera na zawodach cudowna. Kibice głośno dopingowali zawodników. Sama nawet słyszałam „Baśka go” i przybiłam z kilkoma osobami „piątkę” – opowiada 80-latka.

"Najszybsza babcia świata" wraca do Tarnowa z medalem

Po 12 okrążeniach wokół Krakowskich Błoni i pokonaniu ponad 42 kilometrów z uśmiechem na twarzy dojechała do mety. W kategorii 60 lat zajęła 3 miejsce. Zmęczenie po zawodach? To nie w przypadku „najszybszej babci świata”.

- Na drugi dzień nogi mnie w ogóle nie bolały. Mój mąż nawet śmiał się, że za wolno jechałam – opowiada pani Basia.

To był już 14 maraton w Krakowie Barbary Prymakowskiej. Swoją sportową przygodę z rolkami zaczęła ponad 20 lat temu dzięki wnukowi, który dostał na komunie właśnie łyżworolki.

- Przyniósł mi i powiedział, że muszę je przetestować, bo on nie wie, co z nimi zrobić. Okazało się, że numery butów mieliśmy takie same, a ja na łyżwach przecież umiałam jeździć. Wyszłam przed blok, ubrałam je na nogi i pojechałam. To było po prostu cudowne i od razu wiedziałam, że muszę mieć podobne – wyznaje.

Plany na sezon Barbara Prymakowska ma ambitne. Planuje starty nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Na razie stawia na biegi. Na rolkach można ją za to spotkać w rejonie Dwudniaków (gmina Wierzchosławice).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Nie żyje Jan A.P. Kaczmarek. Zdobywca Oscara miał 71 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na tarnow.naszemiasto.pl Nasze Miasto