Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Strajk rolników w Tarnowie i regionie. Kolumna traktorów przejechała przez miasto. W Borusowej i Szczucinie blokowane są drogi przy mostach

Paweł Chwał
Paweł Chwał
W piątek (9 lutego) ulicami Tarnowa wolno przejechała kolumna ok. 70 traktorów w ramach protestu rolników. Jej przejazd zabezpieczali policjanci. Na skrzyżowaniach i drogach dojazdowych były utrudnienia w ruchu. Więcej zdjęć w galerii!
W piątek (9 lutego) ulicami Tarnowa wolno przejechała kolumna ok. 70 traktorów w ramach protestu rolników. Jej przejazd zabezpieczali policjanci. Na skrzyżowaniach i drogach dojazdowych były utrudnienia w ruchu. Więcej zdjęć w galerii! Paweł Chwał
Przez Tarnów przejechała długa kolumna traktorów w ramach ogólnopolskiego strajku rolników. W związku z tym były duże utrudnienia w ruchu w centrum miasta. Rolnicy protestują również w innych miejscach regionu, m.in. na DK 94 między Bochnią i Brzeskiem, a także przy mostach na Wiśle w Borusowej i Szczucinie.

Rolnicy protestują na drogach Tarnowa i regionu

W kolumnie, która ok. godz. 10.30 wyruszyła z Niecieczy jedzie około 70 traktorów. Ok. godz. 13 wjechały one do Tarnowa i przejechały przez miasto kierując się ulicami Mroźną, Spokojną, Błonie, al. Jana Pawła II, Słoneczną, Słowackiego, Szkotnik, Krakowską, Czerwoną do Mościc. Dalej chcą pojechać przez Wierzchosławice, Radłów i Żabno, zamykając całodzienną pętlę w Niecieczy.

Do pojazdów przypięte są biało-czerwone flagi, a na niektórych są też umieszczone dodatkowo transparenty z wypisanymi hasłami, m.in.: "Polska ziemia dla polskich rolników", "STOP - Zielony Ład, Niekontrolowany Import z Ukrainy, Biurokracja". Kolumna porusza się powoli, zgodnie z przepisami, i jest pilotowana oraz zabezpieczana przez policję. Funkcjonariusze na skrzyżowaniach kierują ruchem ręcznie.

m- Celem naszego protestu nie jest utrudnianie życia kierowcom i mieszkańcom Tarnowa i regionu. Chcemy tylko, aby nasz głos został usłyszany, że nie godzimy się na narzucane nam z góry ograniczenia i nakazy, które uderzają nie tylko w rolników, ale również w każdego Polaka. Dzisiaj my, a jutro inne grupy społeczne. Walczymy o dobro nas wszystkich – mówi Karol Florek, jeden z protestujących rolników. Jak podkreśla strajk jest całkowicie apolityczny.

Jego słowa pokrywają się oficjalnym komunikatem NSZZ RI Solidarność, który zorganizował ogólnopolski protest.

- Nasza cierpliwość się wyczerpała. Stanowisko Brukseli z ostatniego dnia stycznia 2024 roku jest dla całej naszej społeczności rolniczej nie do przyjęcia. Dodatkowo, bierność władz Polski i deklaracje współpracy z Komisją Europejską oraz zapowiedzi respektowania wszystkich decyzji Komisji Europejskiej w sprawie importu płodów rolnych i artykułów spożywczych z Ukrainy nie pozostawiają nam innego wyboru, jak ogłosić strajk generalny. Nie ma zgody na wdrażanie „Europejskiego Zielonego Ładu”, unijnej strategii „od pola do stołu” i Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej w proponowanym kształcie. Rząd Polski musi mieć jasny plan dla produkcji rolnej, opłacalności produkcji, odbudowy polskiego przetwórstwa i polskiego handlu. O to będziemy walczyć aż do skutku. Polskie, rodzinne gospodarstwa rolne są podstawą bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Zdrowa polska żywność, którą produkuje polski rolnik, to podstawa do wyżywienia i zdrowia obywateli RP – brzmi stanowisko NSZZ RI "Solidarność.

W całym kraju zablokowanych jest ponad dwieście dróg. Największy w Małopolsce protest ma miejsce w Szczucinie, gdzie ponad 300 traktorów i maszyn rolniczych porusza się jednym pasem DK 73 w kierunku województwa świętokrzyskiego, utrudniając między innymi przejazd przez most na Wiśle.

- Prędkość ciągników to 10 kilometrów na godzinę. Rolnicy jadą w stronę Słupi i wracają przez rynek, utrzymując zablokowany jeden pas ruchu na moście - relacjonuje Andrzej Szura.

Duże utrudnienia w ruchu na Powiślu

Przejazd przez drugą przeprawę na rzece – pomiędzy Borusową a Nowym Korczynem jest niemożliwy, gdyż protestujący zablokowali drogę dojazdową do mostu od strony Małopolski. Stoi na niej ok. 80 traktorów i maszyn rolniczych, którymi przyjechali rolnicy z Powiśla, a także z drugiej strony Wisły – z okolic Nowego Korczyna i Buska Zdroju.

Blokada ma potrwać do godz. 16 z możliwością przedłużenia do godz. 18.

- Wszystko odbywa się w spokoju. Nie ma kłótni, ale jest ogólne zrozumienie i poparcie dla naszych działań – mówi Sylwester Gaweł, organizator protestu w Borusowej.

Rolnicze kolumny poruszają się także DK 94, utrudniając ruch pomiędzy Brzeskiem i Bochnią, a także od Machowej do Parkosza koło Pilzna.

W tarnowskim MORD duże zainteresowanie kursami redukującymi punkty karne

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na tarnow.naszemiasto.pl Nasze Miasto