Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Mieszkańcy Krakowa i Tarnowa z zarzutami za udział w tragicznej bójce pseudokibiców w Radłowie. Będzie przeprowadzony eksperyment procesowy

Paweł Chwał
Paweł Chwał
Zatrzymano kolejne osoby za udział w bójce w Radłowie. Przy niektórych z zatrzymanych zabezpieczono niedozwolone substancje oraz przedmioty świadczące  o przynależności do struktur pseudokibiców
Zatrzymano kolejne osoby za udział w bójce w Radłowie. Przy niektórych z zatrzymanych zabezpieczono niedozwolone substancje oraz przedmioty świadczące o przynależności do struktur pseudokibiców Małopolska Policja
Zatrzymano kolejne osoby w związku z tragicznymi wydarzeniami w sierpniu ub. roku w Radłowie. W trakcie starć pseudokibiców zginął 40-letni mężczyzna. Zatrzymani to mieszkańcy Krakowa i Tarnowa, którym postawiono zarzuty udziału w bójce z użyciem niebezpiecznych przedmiotów.

Bijatyka przy stadionie w Radłowie

W związku ze śledztwem w sprawie bijatyki pseudokibiców w Radłowie, w trakcie której zginął 40-letni Łukasz Z. z Bielska Białej zarzuty usłyszało już 35 osób. Wśród zatrzymanych byli jednak do tej pory przede wszystkim „przyjezdni” – sympatycy śląskich drużyn z okolic Bielska Białej i Andrychowa, którzy 5 sierpnia przyjechali prywatnymi samochodami do Radłowa, gdzie turniej piłkarski rozgrywali zaprzyjaźnieni kibice Unii Tarnów i Wisły Kraków i wszczęli z nimi bójkę. Usłyszeli zarzut udziału w zbiegowisku, którego uczestnicy wspólnymi siłami dopuszczają się gwałtownego zamachu na życie osób obecnych na stadionie i w jego otoczeniu.

We wtorek (20 lutego) małopolscy policjanci podczas zaplanowanej akcji zatrzymali kolejne 5 osób, które usłyszały zarzuty. Szósta osoba (nieletnia) została przesłuchana w charakterze świadka a materiały jej dotyczące zostaną przekazane do Sądu Rodzinnego.
To sympatycy Unii i Wisły – pięciu krakowian i jeden tarnowianin. Mają od 17 do 37 lat.

- To przedstawiciele drugiej strony tej bitwy. Można powiedzieć o nich, że byli „gospodarzami”. Różnica między nimi a „przyjezdnymi” jest taka, że mają postawione poważniejsze zarzuty, czyli dodatkowo także udziału w bójce z użyciem niebezpiecznych narzędzi, takich jak maczety czy race. Wynika to z nagrań monitoringu. Grozi im nawet do 10 lat więzienia – mówi Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. - I tak mają szczęście, bo od października kara za to jest jeszcze surowsza, ale oni odpowiadają za czyn, którego się dopuścili w sierpniu – dodaje.

Jak zginął 40-latek? Będzie eksperyment procesowy

Prokuratura posiada już pełny protokół sekcyjny w sprawie 40-letniego mężczyzny, który zginął w trakcie tej regularnej bitwy pseudokibiców.

- Biegli lekarze nie byli w stanie jednak stwierdzić, czy te obrażenia, które doprowadziły do jego śmierci zostały mu przez kogoś zadane, czy też wyrządził on je sobie sam, wskutek nieostrożnego obchodzenia się z racą – tłumaczy Mieczysław Sienicki.

Prokurator zarządził przeprowadzenie eksperymentu procesowego, który ma dać odpowiedź, z jakiej odległości odpalono racę.

- Przy tym eksperymencie obecni będą biegli z zakresu medycyny sądowej ale także eksperci posiadający wiedzę na temat środków pirotechnicznych. Potrzebne będzie też użycie manekinów – tłumaczy Sienicki.

Prokuratura wnioskowała o areszt tymczasowy dla zatrzymanych pseudokibiców, ale sąd uznał, że środek izolacyjny nie jest konieczny. Dlatego zapowiada złożenie zażalenia na tę decyzję.

We współpracy z policjantami z KMP w Tarnowie i KWP w Krakowie trwa identyfikacja pozostałych uczestników zdarzenia. Niewykluczone są kolejne zatrzymania.

od 7 lat
Wideo

Wyniki II tury wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na tarnow.naszemiasto.pl Nasze Miasto