reklama

Mieszkańcy alarmują: przebudowa ulicy Tuchowskiej może doprowadzić do powodzi

Paweł Chwał
Paweł Chwał
Zaktualizowano 
Mieszkańcy Tuchowskiej są za przebudową ulicy, ale nie za tak dużym podwyższaniem drogi. Gdyby uwzględnić zapisy projektu, to jezdnia znalazłaby się na wysokości barierek przepustu Paweł Chwał
Projektanci planują stworzenie skarpy, po której pobiegnie przebudowany fragment ulicy Tuchowskiej. Mieszkający w sąsiedztwie są przerażeni. Nie dość, że jezdnia znajdzie się na poziomie okien ich domów, to skarpa zwiększy zagrożenie powodziowe.

FLESZ - Kranówka lepsza dla zdrowia i kieszeni

O konieczności przebudowy ul. Tuchowskiej mówi się już od dobrych kilku lat. Droga wylotowa z Tarnowa w kierunku południowym jest coraz bardziej zakorkowana, a jej stan coraz gorszy. O interwencję proszą się też biegnące wzdłuż niej chodniki, wylane asfaltem. Po budowie kanalizacji są dziurawe, pełne zapadlisk i nierówności.

Plany magistratu, zakładające modernizację drogi, mieszkańcy przyjęli z zadowoleniem. Niedawno zmroziły ich jednak informacje, które przekazały im osoby dokonujące pomiarów. Okazało się, że droga w sąsiedztwie ich domów ma zostać sporo podniesiona.

- W przypadku mostu na Strusince to podwyższenie wyniesie aż 120 centymetrów, czyli do wysokości obecnych barierek - alarmuje Antoni Ciepielowski. Jeżeli plany te wejdą w życie, będzie miał drogę na poziomie okien domu. Co gorsza, mieszkający przy Tuchowskiej ludzie będą mieć ogromne problemy z tym, aby włączyć się do ruchu. - Wyjechać pod taką górkę z podwórka będzie zadaniem karkołomnym, a jednocześnie niebezpiecznym. Nie wyobrażam sobie tego - przyznaje Kazimierz Stygar. Mężczyzna obawia się też tego, że w czasie deszczu spływająca z drogi woda będzie zalewać jego posesję i dom.

Gdyby obecne plany przebudowy ulicy weszły w życie, to - jak alarmują mieszkańcy - konsekwencje związane z podwyższeniem drogi odczułyby osoby, których domy znajdują się na wschód od Tuchowskiej, w sąsiedztwie Strusinki i w górnym odcinku potoku, czyli także przy Ostrogskich, Zamkowej, Tuwima i jej przecznicach oraz al. Tarnowskich. - Tak wysoka skarpa pełnić będzie rolę swoistej zapory wodnej, która w przypadku powodzi blokować będzie swobodny spływ wody. Taka sytuacja miała miejsce w 2007 i 2009 roku, kiedy to zablokowane zostały przepusty na Zamkowej i Ostrogskich. Woda poszła wyżej tych ulic, zalewając kilkadziesiąt domów - wylicza Jan Kocoł. W przypadku podwyższenia Tuchowskiej obszar zalewowy dla fali powodziowej na Strusince może wzrosnąć kilkukrotnie.

Zaniepokojeni mieszkańcy w ubiegłym tygodniu spotkali się z dyrektorem Zarządu Dróg i Komunikacji. Jednocześnie przygotowali petycję i zbierają podpisy, aby miasto zaniechało usypywania skarpy.

- Jesteśmy dopiero na etapie projektowania, nic jeszcze nie zostało ustalone. Sugestie mieszkańców na pewno zostaną wzięte pod uwagę - zapewnia Artur Michałek, dyrektor ZDiK. Wyjaśnia, że projektant zaplanował tak duże podwyższenie na Tuchowskiej, aby zgodnie z warunkami przedstawionymi przez Wody Polskie zmieścić znacznie większy niż obecnie przepust pod jezdnią. - Jeżeli prześwit będzie większy, to również woda w strumyku szybciej spłynie - dodaje.

Mieszkańcy podpowiadają, że cel ten można będzie osiągnąć przez powiększenie przepustu wszerz zamiast w górę, przy jednoczesnym usunięciu całej masy rur z różnego rodzaju kablami, które przecinają potok i blokują swobodny przepływ wody. - Taka sytuacja, że światło przepustu jest zastawione przez kable, jest nie do przyjęcia. Te rury muszą stamtąd zniknąć - mówi dyrektor Michałek.

Miasto projektuje na razie przebudowę Tuchowskiej od skrzyżowania z ul. Zamkową do granicy miasta. Kreślenie nowego odcinka - wzdłuż torów do al. Tarnowskich - będzie możliwe dopiero, gdy kolej zakończy swoje prace przy wiadukcie.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Mieszkańcy alarmują: przebudowa ulicy Tuchowskiej może doprowadzić do powodzi - Gazeta Krakowska

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3