Strażacy-ochotnicy to wielki skarb powiatu tarnowskiego. Trzeba zabiegać o to, aby szeregi OSP zasilały młode osoby [ROZMOWA]

Paweł Chwał
Paweł Chwał
Łukasz Łach został wybrany na prezesa OSP w powiecie tarnowskim. Przejął funkcję po Kazimierzu Sadym, który przez 20 lat kierował związkiem
Łukasz Łach został wybrany na prezesa OSP w powiecie tarnowskim. Przejął funkcję po Kazimierzu Sadym, który przez 20 lat kierował związkiem Archiwum/Foto Video Ryba-Film
Udostępnij:
Rozmawiamy z Łukaszem Łachem, nowo wybranym na 5-letnią kadencję prezesem Zarządu Powiatowego Ochotniczych Straży Pożarnych w Tarnowie

Przejmuje pan stery w powiatowych strukturach OSP po 20 latach szefowania przez Kazimierza Sadego. Jakie pomysły na rozwój organizacji chowa pan w rękawie?

- Tak naprawdę dużych zmian nie będzie, bo nie są potrzebne, ani nawet wskazane. Ochotnicze pożarnictwo na terenie powiatu tarnowskiego funkcjonuje bowiem naprawdę bardzo dobrze, a to zasługa między innymi mojego poprzednika. Chcę przede wszystkim kontynuować te dobre praktyki i nie popsuć tego, co zostało dotąd w tym temacie zrobione. Jednym z pomysłów będzie na pewno położenie większego nacisku na młodzieżowe drużyny pożarnicze.

Jaki jest w tym zamysł?

Jednostki OSP muszą szukać nowego „narybku”. Szeregi ochotników niestety w wielu z nich topnieją. Do tego dużo osób pracuje w ciągu dnia poza miejscem zamieszkania i niejednokrotnie nie są w stanie dotrzeć szybko na akcję, aby wspomóc kolegów. Stąd trzeba myśleć przyszłościowo i starać się organizować drużyny młodzieżowe, bo z nich docelowo pochodzić będę nowe kadry. Im więcej będzie czynnych, dobrze przeszkolonych ochotników, tym pomoc będzie mogła być niesiona sprawniej i szybciej.

Na braki sprzętowe jednostki chyba nie narzekają?

W ostatnich latach dużo się pod tym względem zmieniło Na plus oczywiście. To efekt między innymi dobrej współpracy z urzędami gmin, starostwem, urzędem marszałkowskim, komendą wojewódzką i główną PSP. Udaje się pozyskiwać środki na zakup nowoczesnych wozów strażackich i wyposażenia, które są niezbędne do tego, aby profesjonalnie pełnić służbę. A te kosztują zazwyczaj bardzo dużo. To ochotnicy często są na pierwszej linii frontu. Stąd odpowiedni sprzęt to podstawa.

Czy pandemia zmieniła coś w tym względzie?

To dla nas na pewno nowe wyzwanie. Mamy w związku z nim zlecane dodatkowe, ważne zadania do wykonania. Jak się okazuje strażacy ochotnicy mogą nie tylko gasić pożary czy ratować ludzi z wypadków, ale również prowadzą dezynfekcję miejsc publicznych, przekazują mieszkańcom komunikaty i zalecenia, pomagają pogotowiu w transporcie chorych do szpitali i organizowaniu akcji szczepień. Robią dużo dobrego w tym względzie.

FLESZ - Nowe obostrzenia od 1 grudnia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie