Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Za aferę łącznikową Tarnów może zapłacić nawet 100 mln zł

Andrzej Skórka
28.11.2012 krakow autostrada a4 krakow tarnow droga budowa afalt tablica oznakowanie bezpieczenstwo budowa straz pozarna n/z zjazd tarnow  wiadukt asfalt przejscie dla zwierzat walec oznakowanie zwezenie drogi bariery fot. anna kaczmarz/polskapresse dziennik polski
28.11.2012 krakow autostrada a4 krakow tarnow droga budowa afalt tablica oznakowanie bezpieczenstwo budowa straz pozarna n/z zjazd tarnow wiadukt asfalt przejscie dla zwierzat walec oznakowanie zwezenie drogi bariery fot. anna kaczmarz/polskapresse dziennik polski Anna Kaczmarz/Polskapresse
Śledczy prześwietlają tarnowski łącznik z autostradą A4 od blisko trzech lat. O udział w zmowie podczas przetargu na budowę podejrzewają 14 osób. Nad miastem wisi groźba finansowego paraliżu. Za aferę łącznikową Tarnów może zapłacić nawet 100 mln zł.

Zdaniem prezydenta Romana Ciepieli, takie widmo zażegnałby zwrot 17 mln zł unijnej dotacji otrzymanej na budowę tej dwupasmówki. Zaraz potem miasto odzyska 15 mln zł z tej samej puli. Jednak taka operacja nie będzie możliwa bez zgody radnych. Do głosowania dojdzie podczas jutrzejszej sesji, pierwszej po powtórnych wyborach.

- Być może w tak ważnej sprawie powinno odbyć się w Tarnowie referendum? - zastanawia się jednak głośno Kazimierz Koprowski, szef klubu radnych PiS w radzie miejskiej. Finansowe tarapaty grożące miastu to efekt zmowy przetargowej, którą tropi Prokuratura Okręgowa w Krakowie.

Do przestępstwa dojść miało przy okazji budowy IV etapu połączenia Tarnowa z autostradą A4. Zarzuty udziału w przestępstwie usłyszało dotąd 14 osób. Grzegorz M., jeden z byłych dyrektorów krakowskiej firmy Strabag, zeznał w prokuraturze, iż dwupasmówkę drogowcy byli w stanie z zyskiem wybudować za 15 mln zł, ale zainkasowali aż 40 mln zł, bo dogadali się z konkurencją, która w przetargu nie wystartowała.
Nie dość, że miasto przepłaciło, to jeśli zmowa zostanie udowodniona w sądzie, będzie musiało oddać unijne dofinansowanie. Nie tylko do feralnej ulicy, ale do całego projektu połączenia miasta z autostradą.
UE dała na to w 2010 r. 48 mln zł. Gdyby doszło do zwrotu za 2-3 lata suma ta z odsetkami urosłaby do ok. 100 mln zł.

Ciepiela liczy, że oddając już teraz 17 mln zł dotacji miasto uniknie poważnych kłopotów finansowych w przyszłości.

W dodatku z tej puli do kasy miejskiej miałoby wrócić szybko 15 mln zł właśnie w formie unijnej dotacji do zakończonych już budów ronda przy ul. Chemicznej, odcinka dwupas- mówki na ul. Spokojnej i przebudowy ul. Mickiewicza.

Różnicę 2 mln zł pokryłaby nadwyżka budżetowa z roku ubiegłego.

- Z żadnych zaplanowanych już inwestycji nie musielibyśmy rezygnować - zaznacza Ciepiela. Przed dwoma tygodniami radnych do takiego pomysłu nie przekonał. Opozycja zdjęła temat z porządku sesji, tłumacząc to zdekompletowaniem rady po unieważnieniu wyborów.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dlaczego chleb podrożał? Ile zapłacimy za bochenek?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiał oryginalny: Za aferę łącznikową Tarnów może zapłacić nawet 100 mln zł - Strefabiznesu Gazeta Krakowska

Wróć na tarnow.naszemiasto.pl Nasze Miasto