Torty Teresy Sarat są nie z tej ziemi! Jej słodkie dzieła sztuki i mają fanów na całym świecie [ZDJĘCIA] 23.10.2020

Paulina Marcinek
Paulina Marcinek
Teresa Sarat w wykonanie każdego torta wkłada dużo serca. - Zawsze przygotowuję taki jaki sama chciałabym dostać - podkreśla. archiwum prywatne
Nawet karoseria samochodu, but, czy beczułka mogą być rozkoszą dla podniebienia. Nie wierzycie? Musicie skosztować cukierniczych dzieł Teresy Sarat. Pochodząca z Powiśla mieszkanka amerykańskiego Franklin Park specjalizuje się w przygotowywaniu wypieków o najwymyślniejszych kształtach. Jej talent docenili głosujący w międzynarodowym konkursie cukierniczym, na który 41-latka zgłosiła tort w kształcie orchidei.

FLESZ - Niezdrowe produkty wciąż polecane jako korzystne

Talent Teresy został niedawno doceniony w międzynarodowym konkursie World’s Super Incredible Cake Artist na autora najbardziej niesamowitego tortu.

Słodziutka orchidea

Ten jej wyglądał jak najprawdziwsza, rosnąca w doniczce orchidea. Polka zajęła w rywalizacji drugie miejsce, tuż za popularną cukiernią z Malezji.

- Wykonanie tego tortu było moim wielkim marzeniem. To był prezent dla mojej bratowej, która uwielbiała orchidee i chciałam jej sprawić podwójną przyjemność – opowiada. - Wynik konkursu to dla mnie powód do dużej satysfakcji, tym bardziej, że wiele ludzi wsparło mnie swoimi głosami – dodaje.

Kuchenne eksperymenty

Teresa Sarat urodziła się w Kozłowie w gminie Gręboszów. Tutaj dorastała i podpatrywała mamę oraz starsze siostry w kuchni.

- Jestem jej wdzięczna za wszystko, szczególnie za cierpliwość jaką miała dla mnie i mojego rodzeństwa. Odkąd pamiętam, u mnie w domu piekło się ciasta na weekendy, bo w niedzielę musiał być zawsze jakiś placek na sole – wspomina.

Pierwsze eksperymenty w kuchni rozpoczęła jako mała dziewczynka. Zaczęło się od przypalonego garnka, ale nie zraziła się. Swoje pierwsze samodzielne od początku do końca ciasto upiekła w liceum.

- Takie zwykłe, z kruszonką, w kształcie serca na 31 rocznicę ślubu moich rodziców - mówi. Debiutancki tort przygotowała na pierwszą komunię dla siostrzeńca z Tarnowa. Miał przepiękne ozdoby, które zachwyciły nie tylko rodzinę, ale efekt zaskoczył też samą autorkę. I z marszu poszła za ciosem. Piekła dla bliskich, nie bała się eksperymentować ze smakami, kształtami i zdobieniami.

Pasja na bok

20 lat temu z mężem wyjechali do Stanów odwiedzić rodzinę. Miała to być ich krótka podróż poślubna, jednak pobyt przedłużył się i trwa do dziś. Cukierniczą pasję ze względu na brak czasu odstawiła na bok aż do momentu gdy sześć lat temu na świat miała przyjść druga córka.

- W ciąży zaczęłam piec i sobie dogadzać, a jak już pojawiła się Vanessa i skończyła roczek, postanowiłam upiec dla niej piętrowy tort - mówi. Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania. - Rodzina była w szoku, ja zresztą też i od tego zaczął się mój powrót do pieczenia – dodaje.

Nowa fontanna hitem w Tarnowie! Takiej atrakcji, jak na skwe...

Za namową rodziny i znajomych założyła własny biznes z tortami. Szybko jednak okazało się, że to czasochłonne zajęcie, więc Teresa działalność zawiesiła, ale torty dalej wykonuje, ale bardziej dla własnej satysfakcji. Bo jak mówi, drzemie w niej dusza artystyczna.

Torty jak dzieła sztuki

Zanim zabierze się do pieczenia, szuka inspiracji w codziennym życiu lub w internecie. Z tego ostatniego korzysta najczęściej i najchętniej.

- Nie mam wykształcenia gastronomicznego, dlatego gdy na początku zabierałam się do wykonania tortów musiałam się sama wszystkiego nauczyć - przyznaje.

Z czasem wypracowała własne sposoby przygotowania ciasta, mas i dekoracji, a to wszystko we własnej kuchni i w zwykłym, domowym piekarniku.

- Najpierw oglądam zdjęcie, wyłapuję detale, potem robię szkic, a dopiero później zaczynam działać tak by nie zmarnować ani produktów ani czasu - mówi. Najbardziej czasochłonne są dekoracje. Teresa, wykonując ozdoby, potrafi czasem spędzić przy jednym nawet 10 godzin. Bo perfekcja jest najważniejsza. Motto? "Piekę zawszę taki tort, jaki sama chciałabym dostać". Smaki? Owocowy, kakaowy albo orzechowy.

Od aut do bajek

Najwięcej frajdy przynosi Teresie przygotowanie tortów w kształcie samochodów. Ulepione przez nią pojazdy z masy cukrowej mają nawet dopracowane podwozie i wykonane są z najdrobniejszymi szczegółami. Wyglądają niemal jak prawdziwe auta tyle, że w pomniejszonej wersji. No i w całości można je spałaszować.

W swojej kolekcji ma już całkiem sporo niezłych modeli od zabytkowych, po te z bajek dla dzieci. - Od zawsze mnie ciągnęło do motoryzacji i lubiłam oryginale samochody – śmieje się.

Potrafi odwzorować niemal wszystko. Z masy cukrowej robiła chociażby zegarek, postaci z bajek, były torty w kształcie lalki Barbie, zwierząt, damskich torebek, butów, butelki whisky czy.... nagrody Emmy.

Wystarczy, że popatrzy na zdjęcie i rozstrzygnie co danej osobie mogłoby sprawić radość. I bierze się do pracy. Żadna seryjna produkcja, każdy tort jest inny. - Nie lubię się powtarzać. Moje torty muszą być oryginale. Im trudniejsze zdanie, tym bardziej zachęca mnie to do pracy. Uwielbiam eksperymentować - podkreśla.

Tarnowskie smaki

Do Tarnowa i okolic wraca z sentymentem. Planuje nawet za jakiś czas wpaść tutaj w odwiedziny.

- Z miasta mam mnóstwo miłych wspomnień. Tutaj przecież przez jakiś czas mieszkałam i pracowałam - mówi. - Najbardziej z mężem lubiliśmy chodzić na pyszne gofry na rogu ulicy Krakowskiej i Wałowej oraz do znajdującej się nieopodal pizzerii i chińskiej restauracji - uśmiecha się.

Czytaj także

Pobierz bezpłatną aplikację Nasze Miasto i bądź na bieżąco!

Jak korzystać z aplikacji, by otrzymywać informacje z miasta i powiatu? To proste!
Po wejściu w aplikację w prawym górnym rogu w menu wybierz swoje miasto.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania. Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy zakładkę "koronawirus", w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Roman Gil

No piękne hasła piękna idea piekło kobiet kobieta zanim zajdzie ciąży ma wybór. .te dzieci nie ten protest miałem wrażenie jak bym był na meczu zero szczerość szukanie wspólnego wroga A to błędy tych kobiet i ich partnerów A zapłaci bezbronne

G
Gość

Ogromny talent, brawo. Osobiście torty zamawiam z poczty kwiatowej, bo sama nie umiem ich piec i tak ładnie dekorować. Do wypieków się nie nadaje, ale mam sporo innych talentów.