Tarnów. Zagadkowa śmierć Polaka w Meksyku. 20-latek z podtarnowskich Marcinkowic wyjechał tam w delegację. Cała wieś wstrząśnięta tragedią

Robert Gąsiorek
Robert Gąsiorek
Pod kapliczką Matki Boskiej przy Domu Kultury w Marcinkowicach codziennie mieszkańcy modlą się za zmarłego mieszkańca wioski. Zapalają również znicze, które ułożone są w kształt krzyża Robert Gąsiorek
Zamordowany w połowie lutego w Meksyku Polak, to pochodzący z Marcinkowic w gminie Radłów 20-latek. Mężczyzna wyjechał na drugi koniec świata wysłany w delegację do pracy przez zatrudniającą go firmę. Według informacji Onetu, zamordowanemu mężczyźnie wycięto organy wewnętrzne.

FLESZ - Rynek pracy odporny na pandemię

Mieszkańcy Marcinkowic od kilku dni spotykają się pod kapliczką Matki Boskiej, w pobliżu miejscowego domu kultury. Odmawiają koronkę do Serca Jezusowego w intencji 20-letniego mieszkańca wioski. Pozostawiają też zapalone znicze.

- Modlimy się za niego, ale też w intencji jego rodziny, aby przetrwali ten ciężki czas - mówi nam jedna z mieszkanek podtarnowskiej wioski. - Wszyscy jesteśmy zszokowani, w ogóle nie dociera do nas, to co się stało - dodaje.

Tragiczna śmierć mieszkańca Marcinkowice w Meksyku

Według naszych nieoficjalnych ustaleń, 20-latek z Marcinkowic pracował w jednej z bocheńskich firm. Wyjeżdżał na zagraniczne delegacje do krajów europejskich. W połowie lutego, z dwoma innymi osobami, poleciał tym razem do pracy w Meksyku.

W pierwszym dniu pobytu w tym kraju doszło do tragedii. Mieszkaniec podtarnowskiej miejscowości został znaleziony martwy, a jeden z jego kolegów jest ciężko ranny.

Brak na razie jakichkolwiek oficjalnych informacji na temat przyczyn i okoliczności śmierci mężczyzny. Pojawiają się jedynie nieoficjalne doniesienia, jakoby 20-latek miał skręcony kark. Portal Onet podaje, że obaj poszkodowani mężczyźni mieli mieć wycięte narządy wewnętrzne.

Sprawą zajmą się śledczy z Prokuratury Okręgowej w Krakowie

Informację o śmierci Polaka w Meksyku potwierdziło Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

- Sprawa, jest znana polskiej służbie konsularnej i dotyczy trzech obywateli polskich. Ambasada RP w Meksyku po uzyskaniu informacji o zdarzeniu niezwłocznie podjęła stosowne działania. Konsul RP jest w stałym kontakcie z członkami rodzin poszkodowanych, pracodawcą oraz miejscową prokuraturą, która bada okoliczności sprawy. Jeden z poszkodowanych zmarł. Drugi został hospitalizowany, a stan jego zdrowia poprawia się. Natomiast trzeci z naszych obywateli powrócił już do Polski - przekazało ministerstwo.

Przedstawiciele resortu nie ujawniają jednak szczegółowych okoliczności śmierci Polaka.

Zabójstwem zajmują się również śledczy z Polski. Początkowo trafiła ona do Prokuratury Rejonowej w Bochni. Minister Zbigniew Ziobro zdecydował jednak o przekazaniu sprawy Prokuraturze Okręgowej w Krakowie.

- "Poleciłem, by śledztwem w sprawie zabójstwa młodego Polaka w Meksyku i usiłowaniem zabójstwa drugiego naszego rodaka, zajęła się Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Celem jest wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy" - poinformował na Twitterze szef resortu sprawiedliwości.

Prokuratorzy z Krakowa prowadzą intensywne czynności

Prokuratura Okręgowa w Krakowie przekazała, że od wczoraj (25.02) sprawą zajmuje się kilku prokuratorów wydziału śledczego. Sprawę początkowo prowadzono w Bochni w sprawie śmiertelnego wypadku w trakcie delegacji służbowej, do którego doszło w Meksyku z 13 na 14 lutego 2021 roku.

- Ale nie wyklucza to przyjęcie innej kwalifikacji prawnej czynu, będącej wynikiem ustalanego przebiegu zdarzeń - informuje Janusz Hnatko, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Dodaje, że śledczy prowadzą intensywne czynności w sprawie.

- Przesłuchują świadków i zbierają dokumentację, aby jak najszybciej zabezpieczyć materiały dotyczące postępowania - podkreśla rzecznik prasowy krakowskiej prokuratury.

Wyniki sekcji zwłok trafiły z Meksyku do Polski

Onet podał, że do śledczych trafiły już z Meksyku wyniki sekcji zwłok 20-latka. Według informacji przekazanych portalowi przez pełnomocnika rodziny ofiary, dokument wskazuje, że przyczyną śmieci młodego mieszkańca Marcinkowic było uduszenie.

W wynikach sekcji zwłok nie ma informacji o wycięciu narządów wewnętrznych.

Ciało 20-latka wciąż znajduje się w Meksyku. Sprowadzeniem zwłok do Polski ma zająć się firma, w której pracował 20-latek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie