reklama

Tarnów, Warszawa. Czy dla Władysława Kosiniaka nadeszły tłuste lata w polityce?

Łukasz Winczura
Łukasz Winczura
Zaktualizowano 
Władysław Kosiniak-Kamysz po ostatnich wyborach może z optymizmem patrzeć w swoją polityczną przyszłość
Władysław Kosiniak-Kamysz po ostatnich wyborach może z optymizmem patrzeć w swoją polityczną przyszłość Łukasz Winczura
Dla młodego prezesa PSL wybory w okręgu tarnowskim były bitwą o „być albo nie być” w polityce. Kiedy okazało się, że wyszedł z niej obronną ręką, dla części komentatorów stał się największym wygranym opozycji. Pojawiają się nawet głosy, że Władysław Kosiniak-Kamysz byłby najlepszym kontrkandydatem dla Andrzeja Dudy w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

WIDEO: Trzy Szybkie

Gdy cztery lata temu Władysław Kosiniak-Kamysz (38 l.) pierwszy raz startował z ziemi tarnowskiej do Sejmu, zaufało mu 12,6 tys. osób. Na mandat wystarczyło. Przed tymi wyborami sytuacja nie była już taka różowa. Niechętni wróżyli mu spektakularną klęskę. Ale w niedzielę karta się odwróciła. Kosiniak uzyskał w okręgu tarnowskim prawie 34 tys. głosów (drugi indywidualnie wynik po Annie Pieczarce z PiS), a PSL dostało 8,5 proc. w skali kraju. Kosiniak nie krył wzruszenia na wieczorze wyborczym. - Dla mnie to gigantyczny i rekordowy wynik. Przepraszam, ale muszę ochłonąć - mówił w rozmowie telefonicznej.

Pod wrażeniem tych wyników byli nawet jego polityczni oponenci. - Serdecznie mu gratuluję, bo to on podniósł partię z niebytu - kręci głową Arkadiusz Mularczyk (PiS).

Obciążenie genetyczne
Władysław Kosiniak-Kamysz pochodzi z bardzo rozpolitykowanej rodziny. Jego ojciec - Andrzej był ministrem zdrowia w gabinecie Tadeusza Mazowieckiego. Stryj Zenon pracował w dyplomacji. Rodzina od zawsze była związana z ludowcami. Jej korzenie tkwią na Powiślu Dąbrowskim - w Bieniaszowicach, małej wsi koło Gręboszowa.

Po szczeblach kariery
Kosiniak-junior do polityki wkracza w 2000 roku. Współtworzy Forum Młodych Ludowców. Występuje w telewizji w programie „Młodzież kontra”. Wspina się po partyjnej drabinie. Jego mentorem politycznym jest były premier Waldemar Pawlak. Meandry samorządu objaśnia mu prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

W 2011 r. Kosiniak zostaje ministrem pracy i polityki społecznej w dwóch kolejnych rządach PO i PSL, w 2015 - posłem i prezesem PSL po Januszu Piechocińskim. Nie jest to najlepszy czas dla Stronnictwa. Partia pikuje w sondażach, przegrywa kolejne wybory. Złośliwi twierdzą, że Kosiniak stanie się „grabarzem ruchu ludowego”. Prezes ludowców cierpliwie przyjmuje razy i ciężko pracuje. Objeżdża kraj wzdłuż i wszerz. Szybko staje się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków młodego pokolenia.

- Zrobił bardzo duże postępy w sposobie prezentowania w mediach swoich poglądów. Jest przyszłościowy ze względu na młody wiek oraz umiejętność budowania wizerunku zgody, a nie konfliktu. Jego się kupuje - uważa dziennikarka Polsatu Dorota Gawryluk.

Polityk przyszłości?
Władysław Kosiniak-Kamysz nie wzbudza negatywnych emocji. Można powiedzieć, że wszyscy lubią „Władka”, jak nazywany jest w Sejmie.

- Był moim najlepszym przyjacielem w rządzie. Znamy się prywatnie. To dobrze rokujący polityk ze względu na duże zaplecze intelektualne - mówi były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz (PO), obecnie europoseł.

Kosiniak na dobre słowo może liczyć także wśród polityków partii rządzącej. - Jeszcze przed wyborami chwaliłem jego kampanię jako najbardziej merytoryczną. Wśród liderów opozycji to postać najwybitniejsza. Jest z pewnością przygotowany do pełnienia w przyszłości najważniejszych funkcji państwowych - rozpływa się wicepremier Jarosław Gowin.

Czy zatem w nowym rozdaniu politycznym Kosiniak jest w stanie utrzymać się na fali wznoszącej? - W polityce zależy wszystko od konstelacji, a nie wysiłku człowieka. Jeśli więc będzie umiał znaleźć się w odpowiednim czasie na odpowiednim miejscu, to jeszcze o nim usłyszymy. A taka nowa konstelacja właśnie się tworzy - mówi Arkadiusz Mularczyk.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Tarnów, Warszawa. Czy dla Władysława Kosiniaka nadeszły tłuste lata w polityce? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3