Tarnów: spadkobiercy walczą o zwrot eksponatów

Paweł ChwałZaktualizowano 
Pięć lat temu Paweł Sanguszko (z lewej) przekazał dyr. muzeum Adamowi Bartoszowi kilka odzyskanych przedmiotów z rodzinnej kolekcji. Teraz walczy o prawo do pozostałych
Pięć lat temu Paweł Sanguszko (z lewej) przekazał dyr. muzeum Adamowi Bartoszowi kilka odzyskanych przedmiotów z rodzinnej kolekcji. Teraz walczy o prawo do pozostałych Paweł Chwał
Tarnowskie Muzeum Okręgowe może stracić sporą część zbiorów. O odzyskanie utraconych po wojnie dóbr ubiegają się bowiem przed sądem przedstawiciele rodziny Sanguszków i innych podtarnowskich rodów.

Tysiące cennych eksponatów, które składają się dzisiaj na jedną z najcenniejszych w Małopolsce kolekcji, trafiło do zbiorów tarnowskiego muzeum po wojnie, na mocy wydanego wówczas dekretu o reformie rolnej i idącego w ślad za nim zarządzenia nakazującego przejęcie wszelkiego majątku ruchomego.

- Tylko Sanguszkowie chcą odzyskać dziesięć tysięcy zarekwirowanych im po wojnie, przedmiotów. Dwa tysiące innych, głównie szkła i porcelany, które księżna Konstancja w 1950 roku przekazała muzeum w depozyt, formalnie już do nich należy. W każdej chwili mogą się po nie zgłosić i je od nas odebrać - mówi Adam Bartosz, dyrektor tarnowskiego muzeum.

W 2004 roku rodzina sondażowo procesowała się o kilka przedmiotów. Wyrok nie był jednoznaczny. Sąd zdecydował, aby zwrócić im jedynie pięć z nich, gdyż do pozostałych nie ma 100-procentowej pewności, że należały do Sanguszków. Ci, już po wszystkim, odzyskane eksponaty ponownie przekazali muzeum: puchar i świecznik jako dar dla placówki, a trzy portrety rodowe w formie depozytu.

- W związku z wyrokiem liczymy, że sprawa zbiorów zostanie uregulowana polubownie i uda się zawrzeć kompromis, na mocy którego uznane zostaną nasze prawa do całej kolekcji, a jednocześnie muzealia będą mogły być dalej eksponowane w Muzeum Okręgowym - mówił wówczas książę Paweł, spadkobierca Sanguszków.

Kompromisu nie ma, dlatego teraz rodzina ponowiła pozew, domagając się odzyskania już nie kilku, ale całej kolekcji. - Gdyby wcześniej zapadły odpowiednie decyzje, które wspólnie wynegocjowaliśmy, sprawa mogła potoczyć się zupełnie inaczej - mówi Adam Bartosz. Wstępna umowa mówiła o tym, że 80 procent zbiorów pozostanie w posiadaniu muzeum, a Sanguszkowie odzyskają resztę. - Ówczesna minister Jakubowska wstrzymała jednak te negocjacje, twierdząc że są one niezgodne z prawem.

Kolejną rozprawę w tej sprawie przełożono na inny termin, gdyż w kwietniu książę Paweł, z powodu dymu wulkanicznego, nie był w stanie przylecieć do Tarnowa samolotem z Brazylii. Tymczasem kilka dni temu sąd w Krakowie oddalił pozew Antoniego Stadnickiego, potomka właścicieli dworu w Wielkiej Wsi, który z kolei walczy o odzyskanie kilkunastu innych przedmiotów, w tym kilku obrazów, będących w zbiorach muzeum. Pozywający już zapowiedział odwołanie od wyroku i dalszą walkę o ich zwrot.

polecane: Kolejne niedziele bez handlu. Od stycznia zaostrzenie przepisów.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3