Tarnów. Rozpylił gaz pieprzowy w Biedronce. Trzeba było ewakuować klientów i obsługę

Paweł Chwał
archiwum Polska Press
Policja wyjaśnia okoliczności rozpylenia gazu pieprzowego w Biedronce przy al. M. B. Fatimskiej w Tarnowie. Ze sklepu ewakuowano klientów i pracowników obsługi.

Do incydentu doszło w poniedziałek o godz. 21.50, tuż przed zamknięciem sklepu. Gaz z półkilogramowego pojemnika rozpylił mężczyzna, który chwilę wcześniej wbiegł do środka. - Twierdzi, że uciekał przed grupą osób, którzy go gonili. Użył gazu po to, aby obronić się przed napastnikami - mówi asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.

Ze sklepu ewakuowano w sumie 15 osób, w tym 11 klientów i czterech pracowników. Neutralizowaniem gazu zajęli się sprowadzeni na miejsce strażacy, w tym członkowie specjalnej grupy „chemicznej”. Konieczna okazała się również pomoc pogotowia. Ratownicy zajęli się w sumie szóstką poszkodowanych, w tym trójką dzieci, którzy uskarżali się przede wszystkim na pieczenie oczu. Nikogo nie hospitalizowano.

Akcja ratunkowa oraz działania związane z przewietrzaniem sklepu trwały ponad godzinę. - Na razie nikomu nie zostały postawione zarzuty. Gaz pieprzowy nie jest zabroniony i można go legalnie kupić. Badamy, czy został użyty zasadnie - mówi Paweł Klimek.

WIDEO: Jak się zachować w przypadku kolizji, a jak w czasie wypadku? - rady policjanta

Autor: Joanna Urbaniec, Gazeta Krakowska

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie