Tarnów. Porwali i więzili dla... 200 złotych okupu. Gdy brat zakładnika nie zapłacił, chcieli zabić ofiarę. Policja schwytała porywaczy

Robert Gąsiorek
Robert Gąsiorek
Dwóch porywaczy usłyszało poważne zarzuty. Grozi im kara więzienia nie krótsza niż 12 lat archiwum naszemiasto.pl
Tarnowska policja zatrzymała trzech mężczyzn, którzy końcem listopada przez kilka dni więzili w piwnicy jednego z bloków w Tarnowie mieszkańca Sieprawia (pow. Myślenicki). Porywacze żądali od brata ofiary okupu w wysokości... 200 zł. Gdy ten nie chciał zapłacić, chcieli zabić zakładnika.

FLESZ - Sprawcy przemocy będą izolowani

Uprowadzony mężczyzna uwięziony w piwnicy bloku w Tarnowie

To brzmi jak scenariusz komedii kryminalnej, jednak uprowadzonemu mężczyźnie do śmiechu nie było. 18-letni mieszkaniec Sieprawia w powiecie myślenickim, w piwnicy jednego z tarnowskich bloków przetrzymywany był bez jedzenia i picia trzy dni. Był przy tym bity i kopany.

Został porwany i uwięziony w Tarnowie, bo nie kupił narkotyków

Wszystko zaczęło się 27 listopada. 26- letni Konrad G. z Tarnowa i jego rok starszy znajomy Damian S. pochodzący z Małopolski Zachodniej pojechali do miejscowości Siepraw. Według ustaleń śledczych udali się do jednego z mieszkańców tej miejscowości, aby odzyskać od niego wagę jubilerską.

Mężczyzna nie posiadał jednak interesującego ich przedmiotu. Zaproponował, że w zamian za to kupi im narkotyki. Cała trójka udała się więc do Nowego Sącza, gdzie mieli zakupić kilka gramów amfetaminy.

- Nie udało im się to i podejrzani wzięli poszkodowanego jako zakładnika - mówi Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

Porywaczy z Tarnowa 100 zł okupu i tytoń nie zadowoliły

Porywacze przewieźli zakładnika do Tarnowa. W mieście z pomocą przyszedł im 18-letni Jakub N. To właśnie w piwnicy bloku, w którym mieszkał 18-latek umieszczono porwanego mężczyznę.

Przestępcy skontaktowali się też bratem poszkodowanego. Zażądali od niego okupu. Ten za uwolnienie brata zapłacił porywaczom 100 zł i wręczył tytoń, którego wartości śledczym jeszcze nie udało się określić.

Porywaczom było za mało. Ich kolejnym warunkiem była kwota wykupu wynosząca 200 zł oraz waga jubilerska, od której miało zacząć się całe zamieszanie.

Usiłowanie zabójstwa porwanego w okolicy Azotów w Tarnowie

Brat jednak nie przekazywał żądanej kwoty ani wagi. Nie zdawał sobie sprawy z tego, że porywacze brutalnie traktują zakładnika, bijąc go i grożąc śmiercią oraz spaleniem domu, wymachując przy tym bronią gazową.

Cierpliwość porywaczy skończyła się po trzech dniach. 29 listopada Damian S. i Konrad G. podjęli decyzję, że zabiją zakładnika. Wywieźli go na odludne tereny w pobliżu tarnowskich Zakładów Azotowych.

- Tam zadali mu dwa ciosy nożem o długości kilkunastu centymetrów. Poszkodowany jednak zdołał się zasłonić ręką i uciekł porywaczom - zaznacza prok. Sienicki.

Poszkodowany znalazł schronienie w jednej ze stróżówek, gdzie pracownik ochrony wezwał służby. Funkcjonariusze policji od razu przystąpili do poszukiwania sprawców. Pokrzywdzonym natomiast zajęli się medycy. Ostatecznie poza ranami ciętymi przedramienia oraz siniakami i podrapaniami nie miał większych obrażeń.

Będą surowe kary dla porywaczy z Tarnowa

Policji szybko udało się odnaleźć porywaczy. Cała trójka mężczyzn zamieszanych w uwięzienie mieszkańca Sieprawia została zatrzymana.

Damian. S. i Konrad G. usłyszeli zarzuty usiłowania zabójstwa w związku z wzięciem zakładnika oraz uszkodzenia ciała i wymuszenia rozbójniczego. Za te przestępstwa grozi im kara dożywotniego więzienia, a na pewno nie krótsza niż 12 lat. Dodatkowo Damian S. działał w warunkach recydywy.

Jakub N., który pomagał im więzić zakładnika, usłyszał zarzuty przetrzymywania zakładnika i wymuszenia rozbójniczego. Za przestępstwa może spędzić w więzieniu okres nie krótszy niż 3 lata.

Wszyscy trzej zatrzymani decyzją sądu zostali umieszczeni w areszcie tymczasowym na okres 3 miesięcy.

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie