Tarnów leży u samych stóp Tatr? Kto nie wierzy, niech zobaczy zdjęcia Radka. Zapierają dech [ZDJĘCIA] [21.02]

Paulina Marcinek-Kozioł
Paulina Marcinek-Kozioł
Aparat fotograficzny to od dawna najlepszy przyjaciel Radosława Iwanickiego. Tarnowianin praktycznie się z nim nie rozstaje. - W plecaku zawsze jest dla niego miejsce, bo nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać – uśmiecha się. Jest miłośnikiem Tatr i fotografii krajobrazowej nazywanej "dalekimi obserwacjami". Szczyty górskie fotografuje z Tarnowa i okolic, a jego zdjęcia uwodzą, zaskakują i intrygują.

FLESZ - 6 eko-mitów, w które wierzymy

Nie ma chyba miejsca w Tarnowie, którego Radek Iwanicki nie sprawdził pod kątem tego czy widać z niego... Tatry. Szczególnie upodobał sobie bloki na ulicy Marynarki Wojennej. Choć tu nie mieszka, na osiedlu jest częstym gościem, a mieszkańcy przyzwyczaili się już do widoku chłopaka z aparatem w ręku. - Zazwyczaj zrobię jedno czy dwa zdjęcia, a potem po prostu stoję i patrzę. Z tego miejsca w Tarnowie najlepiej widać Tatry - podkreśla.

Bakcyla do górskiej fotografii połknął w 2015 roku. Wcześniej tylko słyszał, że przy sprzyjającej pogodzie z Tarnowa widać Tatry, ale pięć lat temu postanowił to sprawdzić. - Przechodząc ulicą Marynarki Wojennej zobaczyłem góry. Widok był piękny – wspomina. Od tamtego czasu jest tam regularnym gościem. - Chyba wszyscy mieszkańcy mnie już znają – przyznaje. - Staram się zmieniać tylko blok, żeby kadr nie był taki sam – dodaje. Twierdzi, że szczyty Tatr są widoczne z ostatnich pieter niemal każdego wieżowca w Tarnowie, ale nie prezentują się tak efektownie, jak te widziane na Marynarki Wojennej.

Fotografuje nie tylko z Tarnowa. W poszukiwaniu górskich panoram z aparatem w ręku zagląda też do Łukowej, Szynwałdu, Tuchowa, Zalasowej czy Woli Rzędzińskiej. - Miejsc jest całkiem sporo. Ja wybieram najczęściej Tarnów, bo po pierwsze ma najładniejszą panoramę, a po drugie mam najbliżej, a pogoda często lubi płatać figla i zanim dojadę gdzieś dalej, to gór może po prostu już nie widać – mówi.

Dlaczego góry? - Jestem zapalonym narciarzem. Jeżdżę w Tatry czy w Alpy, więc góry są mi bliskie podkreśla. To chyba właśnie stąd ta miłość do nich i to połączenie z fotografią – dodaje.

Kolekcja jego zdjęć jest naprawdę imponująca. Spora częśc zbiorów pochodzi z zeszłego roku. - Końcówka okazała się dla mnie bardzo łaskawa w obserwacjach. Zazwyczaj jest kilka albo kilkanaście dni w roku gdy z Tarnowa widać Tatry. Od października do grudnia można było je sfotografować nawet po 6 razy w każdym miesiącu – wspomina. - Przy dobrej pogodzie widać Łomnicę, Gerlach, Rysy, Krywań, zarys Giewontu – wylicza.

Najbardziej lubi fotografować Tatry tuż po zachodzie słońca. Generalnie jest fanem "dalekich obserwacji". W swoim obiektywie jest w stanie uchwycić z Tarnowa nie tylko Tatry, ale również góry Świętokrzyskie, kominy Huty Sendzimira w Krakowie albo szczyt Babiej Góry.

Radek prowadzi na portalu społecznościowym swój fanpage - „Fotografia Moja Pasja Radek Iwanicki” i tam dzieli się swoimi "Zdobyczami" z innymi osobami. - Wiele osób w Tarnowie nie wie jeszcze, że można stąd zobaczyć Tatry. Mam taką misję, żeby to zmienić – podkreśla.

Wideo

Materiał oryginalny: Tarnów leży u samych stóp Tatr? Kto nie wierzy, niech zobaczy zdjęcia Radka. Zapierają dech [ZDJĘCIA] [21.02] - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nikifor
17 lutego, 15:06, Der:

Wystarczy jak jest ładna pogoda isc w dół ulicą Nowodąbrowska od ulicy Błonie i wszystko ładnie widać własnie tak jak na zdjeciach.

Koniowi na ucho,to jest fotomontaż,nikt mi nie powie ,że tak wyraźnie z Tarnowa widać Tatry,w dobie cyfryzacji,zrobię zdjęcie Kilimandżaro

nawet z Psiej Wólki.

D
Der

Wystarczy jak jest ładna pogoda isc w dół ulicą Nowodąbrowska od ulicy Błonie i wszystko ładnie widać własnie tak jak na zdjeciach.

Dodaj ogłoszenie