Tarnów: Krzysztof Horbacewicz po feriach wraca do I LO

Andrzej SkórkaZaktualizowano 
Dobrze, że mamy sprawiedliwe sądy - mówi K. Horbacewicz
Dobrze, że mamy sprawiedliwe sądy - mówi K. Horbacewicz Fot. Michał Stańczyk
Krzysztof Horbacewicz wygrał spór z urzędnikami i za tydzień znów będzie uczył w macierzystym I LO w Tarnowie. To efekt uprawomocnienia się decyzji sądu, kwestionującej jego oddelegowanie w trybie natychmiastowym do innej szkoły.

Matematyk o przeniesieniu do Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 4 dowiedział się w ostatnich dniach wakacji z pisma sygnowanego przez prezydenta Tarnowa. Zinterpretował to jako szykanę związaną z kontrowersyjnym konkursem na dyrektora szkoły. W jego obronie protestowali uczniowie, absolwenci, grono pedagogiczne oraz związki zawodowe.

Nauczyciel zaś skierował sprawę przeniesienia do sądu pracy. Orzeczenie sprzed miesiąca brzmiało "przeniesienie było bezzasadne". Sąd oddalił jego pozew wobec magistratu, za stronę sporu uznając I LO.

- Werdykt budzi moje wątpliwości, gdyż decyzja o przeniesieniu z art. 19 Karty Nauczyciela nie należy do dyrektora szkoły, lecz podejmowana jest arbitralnie przez organ prowadzący. Przepis ten nie wymaga zgody nauczyciela, czy też dyrektora zarówno szkoły macierzystej, jak i tej, do której nauczyciel ma być przeniesiony - komentuje Małgorzata Wrześniowska, dyrektor I LO w Tarnowie.

Odwołania od wyroku nie złożyła "ze względu na dobro szkoły". W efekcie orzeczenie jest już prawomocne.
- Cieszę się bardzo, bo chciałem uczyć w I Liceum Ogólnokształcącym i będę to robił - komentuje nauczyciel. - Po roku szarpania i stresu szczególnie wielkiej satysfakcji z tego powodu jednak nie mam.

Małgorzata Wrześniowska za całą sytuację nie czuje się odpowiedzialna. - Jako dyrektor szkoły nie podjęłam przeciwko Krzysztofowi Horbacewiczowi żadnego postępowania, na co zresztą zwrócił uwagę sąd w uzasadnieniu wyroku - tłumaczy. - Nie podjęłam decyzji o jego przeniesieniu i nie ja powinnam być przez niego powoływana przed sąd jako strona w sprawie. Inaczej rozumiał sprawę Krzysztof Horbacewicz i wystąpił przeciw I LO na drogę sądową.

Od wrześniowego przeniesienia matematyk, zamiast maturzystów, uczył w podstawówce oraz gimnazjum. - Mam nadzieję, że wyrok sądu będzie ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy paragraf 19 Karty Nauczyciela zamierzaliby wykorzystywać do własnych celów - mówi Krzysztof Horbacewicz.

Powrót matematyka nastroje w I LO uspokoi, ale niekoniecznie kładzie kres wszelkim kontrowersjom. W grudniu prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie rzekomego plagiatu koncepcji zarządzania szkołą, którą nauczyciel złożył na dyrektorski konkurs przed rokiem. Śledztwa domagał się magistrat, swoimi podejrzeniami uzasadniając unieważnienie konkursu.

W sądzie administracyjnym matematyk wywalczył jednak uchylenie decyzji unieważniającej konkurs na dyrektora I LO. Ale kwestia ta pozostaje nierozstrzygnięta. NSA wciąż nie rozpatrzył odwołania urzędu.

- Stanowisko dotyczące tego wątku pozostaje niezmienne, bo według prokuratury koncepcja zarządzania szkołą miała trzech współautorów - twierdzi Dorota Kunc-Pławecka, rzecznik prasowy prezydenta Tarnowa.

Urząd o sprawie

Gmina Miasta Tarnowa szanuje orzeczenia właściwych organów w tej sprawie - czytamy w stanowisku rzecznika prasowego magistratu.
"Mając na uwadze dobro społeczne, dbanie o jak najlepszą atmosferę w Szkole oraz w związku z prośbami części Rodziców i Uczniów, Dyrekcja Szkoły (która wg Sądu jest stroną w tej sprawie) w porozumieniu z Urzędem Miasta Tarnowa, postanawia nie składać odwołania.
Pan Krzysztof Horbacewicz wraca do pracy w I LO zaraz po feriach zimowych. Obejmie on stanowisko nauczyciela.
Co ważne, w kontekście ostatniego orzeczenia Sądu Pracy, pozostaje pewien niedosyt w zakresie art. 19 prawa oświatowego. Niewyjaśniona jest bowiem kwestia możliwości jego stosowania w praktyce. (...)"

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3