Tarnów. Hotelowa afera z robakami w tle. Sąd skazał klientów za podrzucenie larw i wymuszanie w ten sposób zwrotu pieniędzy

Paulina Marcinek-Kozioł
Paulina Marcinek-Kozioł
Tak wyglądał pokój po opuszczeniu go przez parę. Goście nie tylko zostawili bałagan, podrzucili też do łazienki robaki, nie zapłacili za parking i opróżnili minibar
Tak wyglądał pokój po opuszczeniu go przez parę. Goście nie tylko zostawili bałagan, podrzucili też do łazienki robaki, nie zapłacili za parking i opróżnili minibar archiwum Hotel Cristal Park Tarnów
Udostępnij:
O tym do czego są zdolni goście, by uniknąć opłaty za nocleg w hotelowym apartamencie przekonała się załoga Hotelu Cristal Park w Tarnowie. Para klientów podrzuciła robaki do łazienki, potem nasłała kontrolę z sanepidu i robiła hotelowi antyreklamę w interencie po to tylko, by odzyskać opłatę za nocleg. Sprawa znalazła epilog w sądzie.

FLESZ - Morsowanie dla każdego?

Robaki w łazience tarnowskiego hotelu?

Ekipa Hotelu Cristal Park dziś już żartobliwie opowiada o zdarzeniu, które rozegrało się w hotelowym pokoju w ubiegłoroczne wakacje. Wtedy jednak, gdy para gości po nocy spędzonej w apartamencie zażądała zwrotu gotówki, nikomu nie było do śmiechu.

Kobieta i mężczyzna za pokój zapłacili z góry, jednak rankiem zażądali zwrotu około 300 zł. Powód? Robaki w łazience.

- Sytuacja od początku wydawała się dziwna, że gościom owe robaki nie przeszkadzały wieczorem, ani w nocy, dopiero na drugi dzień zgłosili sprawę recepcjonistce i zrobili awanturę. Grozili, że jeśli nie oddamy im wszystkich pieniędzy o sprawie poinformują lokalne media i zrobią nam antyreklamę – opowiada Witold Kisała, prezes zarządu Hotel Cristal Park Tarnów.

Robaki w hotelu to larwy muchy żerujące na gnijący mięsie

Obsługa hotelu przeprosiła awanturującą się parę za całe zdarzenie i podarowała butelką wina. Zaproponowano gościom także rabat. Jednak to nie wystarczyło. Zaraz po opuszczeniu hotelu klient zadzwonił na recepcję, podając się za dziennikarza lokalnych mediów, który rzekomo będzie przygotowywał artykuł o całej sprawie. Recepcjonistka zapisała numer telefonu, a gdy na niego oddzwoniono okazało się, że połączenie odebrał mężczyzna, który krótko wcześniej opuścił apartament.

Para miała pecha, bo Witold Kisała z wykształcenia jest biologiem i od razu, gdy otrzymał zdjęcia robaków poznał, że na środku białych płytek w łazience leżały larwy muchy plujki. Jego przypuszczenia potwierdził znajomy profesor z UJ. - One żerują na gnijącym mięsie, więc nie mogły samoistnie znaleźć się w pokoju – podkreśla prezes Zarządu Hotelu Cristal Park.

Tego samego dnia w hotelu kontrolę przeprowadził sanepid. Inspektorzy zobaczyli w łazience martwe już larwy muchy. Nie znaleźli jednak żadnych źródeł, z którego mogłyby one pochodzić.

Cierpliwość hotelarzy się skończyła gdy mężczyzna zaczął to miejsce oczerniać w interenecie, publikując na Facebooku zdjęcie robaków w łazience. Post wisiał ponad rok, a mężczyzna usunął go dopiero parę dni temu.

Podrzucili larwy muchy w hotelu w Tarnowie, by nie płacić za pokój

Prezes Cristal Parku powiadomił policję. Funkcjonariusze skierowali wniosek do sądu o ukaranie mężczyzny za złośliwe niepokojenie hotelu. Przesłuchano w tej sprawie parę gości oraz pracowników i zarząd hotelu. Poproszono także o opinię biegłej etymolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego, która potwierdziła, że larwy much nie mogły samoistnie znaleźć w łazience oraz że są wykorzystywane przez wędkarzy.

- Sąd pierwszej instancji uznał, że te robaki zostały podrzucone do łazianki hotelowej i miało to na celu manipulację związaną z uniknięciem opłaty za hotel – mówi sędzia Tomasz Kozioł, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Tarnowie. Temida skazała mężczyznę na 500 złotych grzywny oraz zapłatę 150 złotych kosztów sądowych. Mężczyzna od wyroku się odwołał, jednak sąd okręgowy utrzymał wyrok pierwszej instancji.

- Kosztowało nas to mnóstwo czasu i nerwów. To były godziny spędzone w sądzie i na przesłuchaniach. Walczyliśmy nie tylko o te trzysta złotych, ale też o dobre imię hotelu. Nie można dać się bezkarnie oszukiwać. Nie ma zgody na takie zachowanie i trzeba je piętnować – podkreśla Witold Kisała. Dodaje, że Cristal Park czeka teraz na przeprosiny.

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie