Spóźniony finisz tarnowian w Bydgoszczy. Czas na Gorzów

R. Kieroński, K. HynekZaktualizowano 
Świetna jazda Antonio Lindbaecka przesądziła o wygranej bydgoszczan z Tauron Azotami
Świetna jazda Antonio Lindbaecka przesądziła o wygranej bydgoszczan z Tauron Azotami K. Hynek
Zamykająca ligową tabelę drużyna Polonii Bydgoszcz na własnym torze pokonała rywali z Tauron Azotów 48:42. Po tej wygranej zespoły zamieniły się miejscami. " Czerwoną latarnię" przejęły "Jaskółki".

W tej sytuacji marnym pocieszeniem jest opinia trenera Mariana Wardzały, że jego podopieczni przegrali po meczu, który mógł się podobać. Trudno się nie zgodzić z takim stwierdzeniem, choć w żużlu nie przyznaje się punktów za styl i "wrażenia artystyczne".

- Przegraliśmy, ale tym razem z honorem. W rewanżu na własnym powalczymy o bonus. W Bydgoszczy pojechała tylko pierwsza linia, którą wspomagał jedynie Martin Vaculik - mówił Marian Wardzała.

Trudno jednak nie zauważyć, że także liderom: Ułamkowi, Pedersenowi, Kasprzakowi i Vaculikowi, przytrafiły się biegi, w których przywozili " śliwki". Samokrytycznie stwierdził ten fakt kapitan " Jaskółek" Sebastian Ułamek.

- Na bydgoskim torze zawsze czułem się dobrze. Teraz też było nieźle, choć zawaliłem bieg, w którym startowałem jako rezerwa taktyczna - mówił "Seba".

W tarnowskiej drużynie zawiodła druga linia. W dwóch startach żadnego punktu nie zdobyli ani Marcin Rempała, ani Patrick Hougaard.

Szymon Kiełbasa przejawiał co prawda wielką ochotę do walki, jednak zanotował w drugim starcie upadek na drugiej pozycji - i na tym zakończył swój występ w zawodach.

W zespole Polonii najlepszy w tym sezonie mecz pojechał Antonio Lindbaeck. Rozpoczął spotkanie od porażki z Ułamkiem. W siódmym biegu zwyciężył po kapitalnej walce, a Denis Gizatulin wyprzedził jadącego jako rezerwa taktyczna Vaculika i Kasprzaka. W tym momencie gospodarze prowadzili już 26:16.

- Wszystko w meczu zagrało jak należy. Nie widzę jednak konkretnej przyczyny. Tor, motocykle i moje dobre samopoczucie sprawiły, że wreszcie pojechałem na miarę swoich możliwości - stwierdził ciemnoskóry żużlowiec Polonii.

Kolejną przyczyną porażki tarnowian były nieudane rezerwy taktyczne.

Trener Wardzała stosował je w odpowiednim momencie. Dla jego drużyny, niestety, bez efektu.

Wystarczy napisać, że trzy takie manewry zakończyły się porażką "Jaskółek" 5:13.

Cień szansy choćby na remis pojawił się jeszcze przed wyścigami nominowanymi. Najpierw w trzynastej gonitwie para Kasprzak - Pedersen, zamiast jechać parą, wyniosła się na szeroką, umożliwiając atak przy "kredzie" Linbaeckowi. Potem natomiast znów Kasprzaka tym razem od Vaculika przedzielił Walasek.

- Po serii porażek dwa punkty są najważniejsze. Nareszcie coś drgnęło, choć przyznam szczerze, liczyłem na wyższe zwycięstwo - powiedział trener Polonii Jacek Woźniak.

Po najbliższej niedzieli wszyscy, którym dobro tarnowskiego żużla leży na sercu, będą mogli odetchnąć z ulgą. Po meczu w Gorzowie Wielkopolskim skończy się bowiem przydługawy i monotonny już serial czterech spotkań wyjazdowych pod rząd. Niemal na sto procent "Jaskółki" z obcych torów nie przywiozą nawet jednego "oczka". Z tego też względu nie tylko kibice mają dość tułania się za swoimi puplami po całej Polsce.

- Chcielibyśmy pojeździć wreszcie na własnym torze, bo dawno w Mościcach nie startowaliśmy - to opinia kapitana Sebastiana Ułamka.

Nim jednak do "Jaskółczego Gniazda" ponownie zawita charakterystyczna woń spalonego metanolu, biało-niebieskich czeka jeszcze poważny egzamin na owalu Caelum Stali.

Ekipa zarządzana przez Czesława Czernickiego zajmuje obecnie drugie miejsce w ligowej tabeli i miażdży ostatnio swoich rywali niczym dobrej jakości walec.

Gorzowianie swoją siłę opierają na dwóch solidnych podstawach w postaci prawie nieomylnych: Tomasza Golloba i Nicki Pedersena. Do tego dochodzi świetny krajowy junior, wypożyczony już w trakcie trwania rozgrwek z Leszna, Przemysław Pawlicki. Nie można również zapomnieć o rozkręcającym się Tomaszu Gapińskim.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3