reklama

Przyjaciele z Tarnowa chcą pomóc sparaliżowanemu Miszy

Paulina Marcinek
Paulina Marcinek
Zaktualizowano 
Misza wychował się w Tarnowie, tu mieszkał, pracował, ma wielu znajomych. I to właśnie oni organizują pomoc dla 29-latka, który na Ukrainie uległ makabrycznemu wypadkowi. Jednego dnia poślubił tam ukochaną Nataszę, a następnego musiał walczyć o życie po złamaniu kręgosłupa. Michaił Doroszenko dziś nie jest w stanie poruszyć nogami ani rękami. Przyjaciele twierdzą wręcz, że bez pieniędzy na rehabilitację skazany będzie na powolne umieranie.

FLESZ - Droższa żywność i paliwo znów uderzą po kieszeniach

„Nie mogę powstrzymać łez, gdy pomyślę, że wysportowany,młody przystojny chłopak walczy o swoje życie i zdrowie na intensywnej terapii na Ukrainie, gdzie bez pieniędzy jest skazany na śmierć” - napisała na portalu pomagam.pl Sylwia Banaś-Jachim z Tarnowa po tym jak jej znajomy Misza trafił do szpitalu po nieszczęśliwym skoku do wody. To właśnie ona założyła w internecie zbiórkę pieniędzy na leczenie i rehabilitację chłopaka. - To nasz serdeczny przyjaciel, związany z Tarnowem, w którym mieszkał, uczył się, pracował i bardzo chcemy mu pomóc - mówi.

Wypadek na poprawinach

Dramatyczny zwrot akcji w życiu 29-latka, jego świeżo poślubionej żony i bliskich nastąpił 24 sierpnia. Dzień wcześniej na Ukrainie było wesele Miszy i Natalii. Poprawiny odbywały się nad wodą, pod lasem.

- Dopisali goście, pogoda i muzyka. To było prawdziwe ukraińskie wesele. Mieliśmy świętować dwa dni - wspomina Andriej Oliynyk, brat 29-latka.

Kiedy poprawinowa impreza trwała w najlepsze, Natasza weszła do wody by się ochłodzić, bo dzień był bardzo upalny. Misza chciał dołączyć do żony i dla żartu ją wystraszyć. Niestety tak niefortunnie wskoczył do wody, że głową uderzył o dno rzeki. Nieprzytomny został przewieziony karetką do szpitala w Połtawie, w którym spędził kilka tygodni.

Zdiagnozowano u niego wybuchowe złamanie czwartego kręgu grzbietu szyjnego. Skutki skoku do wody są drastyczne. Diagnoza brzmi: „złamanie uciskowo-wieloodłamowe kręgu C4 z naruszeniem jednolitości łuku z obu stron, stłuczeniem rdzenia kręgowego z prawdopodobnym pęknięciem więzadła miedzykolcowego”.

Misza nie jest w stanie samodzielnie władać nogami, rękami, ani nawet odwrócić się na łóżku. Niedawno został przewieziony do Centrum Rehabilitacyjnego koło Lwowa. I nie poddaje się. - Brat jest młody i ma dużą determinację, żeby wrócić do sprawności - mówi Andriej Oliynyk.

Przyjaciół poznaje w biedzie

Misza był mocno związany z Tarnowem dzięki mamie, która mieszka w Polsce już od blisko 30 lat. On sam chodził w Tarnowie do przedszkola i spędził tu dzieciństwo. Kiedy dorósł, pomagał mamie w handlu na bazarze. Przez kilka lat pracował także jako kierowca ciężarówek. W mieście ma wielu znajomych.

- Poznaliśmy się parę lat temu kiedy naprawiałem mu konsolę. Misza wtedy był wielkim fanem gier komputerowych dlatego szybko znaleźliśmy wspólny język - opowiada Rafał Hałas z Tarnowa.

- Kiedy mnie odwiedzał, zawsze był uśmiechnięty, tryskał energią i pomysłami. Tematów do rozmów nigdy nam nie zabrakło. Nie mogę uwierzyć w to co go spotkało - wzdycha.

Od dziesięciu lat dobrą znajoma Miszy oraz jego rodziny jest Sylwia Banaś-Jachim, która założyła zbiórkę na portalu pomagam.pl. Michaiła poznała w czasach, kiedy ten pomagał swojej mamie w handlu. Ich znajomość nie skończyła się tylko na krótkich spotkaniach w pracy.

- Był duszą towarzystwa. Lubiłam kiedy nas odwiedzał, a moje dzieci wprost za nim przepadały i świetnie się razem bawili - uśmiecha się.

Nadzieją na powrót Miszy do sprawności pozostaje teraz tylko kosztowna rehabilitacja.

- Na Ukrainie wszystko jest płatne, od strzykawki czy wenflonu aż po opiekę lekarzy i pielęgniarek Dla nas ważna jest więc dosłownie każda złotówka - mówi brat Miszy. Myślą także o leczeniu w Polsce.

- Liczymy, że rehabilitacja pozwoli Miszy wrócić do zdrowia. Lekarze dają mu duże szanse - mówi pani Sylwia.

Kliknij tutaj, żeby pomóc Miszy.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Przyjaciele z Tarnowa chcą pomóc sparaliżowanemu Miszy - Gazeta Krakowska

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3