Powiat tarnowski. Pawęzów protestuje. Ludzie nie chcą masztu telefonii komórkowej między domami. Żądają innej lokalizacji

Paulina Marcinek-Kozioł
Paulina Marcinek-Kozioł
Maszt telefonii komórkowej ma powstać przy domu pana Grzegorza z Pawęzowa
Maszt telefonii komórkowej ma powstać przy domu pana Grzegorza z Pawęzowa Paulina Marcinek
Mieszkańcy podtarnowskiego Pawęzowa żyją w nerwach za sprawą informacji o budowie stacji bazowej telefonii komórkowej we wsi. Oburza ich fakt, że wieża z nadajnikiem miałaby stanąć na samym środku nowego osiedla, między domami. Inwestycję oprotestowało kilkaset osób.

Wakacje kredytowe wpłyną na zdolność kredytową?

Maszt telefonii komórkowej powstanie między domami pod Tarnowem?

Pan Grzegorz wraz z żoną wybudowali dom w Pawęzowie zaledwie cztery lata temu. O tym, że dosłownie przed oknami może im wyrosnąć kilkudziesięciometrowy maszt telefonii komórkowej dowiedzieli się w ubiegłym tygodniu.

- Liczyliśmy na spokój i bezpieczeństwo, a nie na to, że będziemy musieli o nie walczyć. Boimy się o na nasze zdrowie – podkreśla mieszkaniec Pawęzowa.

Kilka domów dalej, niespełna miesiąc temu zamieszkała pani Monika. Przeprowadziła się tutaj z rodziną z Tarnowa.

- Uciekliśmy z miasta na wieś i nagle dowiadujemy się, że chcą nam takie monstrum na osiedlu wybudować – kręci głową

Maszt telefonii komórkowej miałby powstać w bliskim sąsiedztwie istniejących i powstających w Pawęzowie domów. W sumie na nowym podmiejskim osiedlu jest ich kilkadziesiąt. Planowana wieża ma liczyć około 55 metrów wysokości, obok niej będzie też cała infrastruktura techniczna.

Ludzie błyskawicznie podnieśli larum. Powstała grupa społeczna na czele z panią sołtys, która zajęła się zbieraniem podpisów pod protestem przeciwko budowie masztu w takim miejscu.

- Nie jesteśmy przeciwni budowie wieży, ale chcielibyśmy, żeby znajdowała się gdzie indziej, a nie w sąsiedztwie zabudowań – tłumaczy Małgorzata Niedojadło, sołtys Pawęzowa.

Mieszkańcy Pawęzowa koło Tarnowa nie chcą masztu telefonii komórkowej na osiedlu

Mobilizuje mieszkańców jak może. Wywiesiła informację o planowanej inwestycji na tablicy ogłoszeń w centrum wioski, miejscowym przekazał ją także ksiądz na ogłoszeniach parafialnych podczas niedzielnej mszy świętej.

W ciągu kilkunastu dni zebrano około 200 podpisów osób z Pawęzowa, sąsiedniego Śmigna oraz właścicieli działek budowlanych wykupionych w pobliżu planowanej inwestycji. Podkreślają, że obawiają się o swoje zdrowie i bezpieczeństwo, nie chcą też zgodzić się na szpecenie krajobrazu osiedla oraz sąsiedztwa pobliskiego Rezerwatu Debrza.

- Nawet jeżeli wszystkie normy dla tego typu inwestycji będą spełnione w momencie oddania wieży do użytku, to później mogą dokładać kolejne anteny oraz przekaźniki i promieniowanie może wzrosnąć. Zależy nam na tym, żeby Pawęzów miał jak najwięcej mieszkańców, a budowa masztu spowoduje, że ludzie zaczną stąd uciekać - podkreśla pani sołtys.

Wójt gminy Lisa Góra zgodzi się, by stacja powstała miedzy domami

Wyborem lokalizacji masztu zdziwiony jest Arkadiusz Mikuła, wójt gminy Lisia Góra. Gmina w tym rejonie planuje kilka inwestycji - kanalizację, wodociąg i drogę. Również jego zdaniem w Pawęzowie znalazłoby się kilka innych miejsc, z dala od zabudowań, gdzie maszt mógłby stanąć. Wskazuje choćby rejon w pobliżu autostrady A4.

Do urzędu gminy spływają teraz zarówno protesty grupowe, jak i sprzeciwy indywidualnych osób. W gestii wójta jest teraz wydanie pozytywnej lub negatywnej decyzję w sprawie lokalizacji inwestycji.

- Na pewno wysłucham głosu mieszkańców, ale też muszę kierować się przepisami prawa – mówi Arkadiusz Mikuła. Dodaje, że gmina już wystąpiła o opinię w tej sprawie do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. W najbliższym czasie poprosi o nią także Starostwo Powiatowe w Tarnowie.

Stację bazową telefonii komórkowej chce wybudować sieć Play

Stację bazową telefonii komórkowej w Pawęzowie zamierza wybudować operator sieci Play. W stanowisku przesłanym naszej redakcji informuje, że inwestycja jest na bardzo wczesnym etapie, a wybór miejsca każdej nowej inwestycji poprzedzony jest szczegółowym procesem analizy, uwzględniającym wiele czynników m.in. pomiary jakości sygnału wykonywane w terenie, obciążenie sieci, zgłoszenia klientów dotyczące jakości usług, uwarunkowania terenu, czy wreszcie dostosowanie lokalizacji do siatki już istniejących stacji bazowych.

„Wszystkie stosowane urządzenia nadawcze spełniają wymogi norm oraz polskiego prawa, a przed uruchomieniem podlegają obowiązkowemu badaniu pod kątem zgodności z obowiązującymi limitami emisji pola elektromagnetycznego do środowiska w miejscach dostępnych dla ludności” - zapewnia w informacji przesłanej do tarnowskiego oddziału „Gazety Krakowskiej”

Mieszkańców to wcale nie uspokaja, podobnie jak opinie eksperckie o tym, że prowadzone na całym świecie badania nie wykazały związku między polem magnetycznym pochodzącym od systemu komórkowego, a zdrowiem ludzkim. Zamierzają zablokować plany budowy masztu między domami.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na tarnow.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie