Podwyżka podatków od nieruchomości w Tarnowie wraca jak bumerang. Czy radni zgodzą się na maksymalne stawki?

Robert Gąsiorek
Robert Gąsiorek
W czwartek (24 listopada) radni pochylą się po raz kolejny nad uchwałą w sprawie podwyżki stawek podatku od nieruchomości
W czwartek (24 listopada) radni pochylą się po raz kolejny nad uchwałą w sprawie podwyżki stawek podatku od nieruchomości archiwum
Prezydent Tarnowa chce częściowo zasypać dziurę w przyszłorocznym budżecie miasta, podnosząc do maksymalnego poziomu stawki podatku od nieruchomości w mieście. Raz w tej sprawie już poniósł porażkę, czy teraz radni poprą podwyżkę? Stawką są wpływy w wysokości 20 mln zł.

Czy opłaca się jeździć elektrykiem?

Prezydent Tarnowa od października próbuje przeforsować wprowadzenie w Tarnowie maksymalnych dopuszczalnych przez ministra finansów stawek podatku od nieruchomości. W październiku poniósł porażkę z kretesem, bo żaden radny nie poparł takiej podwyżki.

Roman Ciepiela nie daje jednak za wygraną i identyczną uchwałę przedstawi radnym w czwartek (24 listopada). Gdyby maksymalne podwyżki weszły w życie, w przyszłym roku do miejskiej kasy wpłynęłoby z tego tytułu o ponad 20 mln zł więcej. Prezydent przekonuje, że pozwoli to dopiąć budżet na 2023 roku, w którym deficyt wyniesie aż 107 mln zł.

- "Przyjęcie stawek podatku od nieruchomości na zaproponowanym poziomie pozwoli na wprowadzenie zmian do projektu budżetu i próbę jego zrównoważenia" - czytamy w uzasadnieniu uchwały.

Podwyżka uderzy w mieszkańców Tarnowa i przedsiębiorców

W prezydenckim projekcie uchwały podatek od nieruchomości dla właścicieli mieszkań i domów w Tarnowie rośnie o 35 groszy za każdy metr kwadratowy. Dla pozostałych nieruchomości, w zależności od ich rodzaju, podwyżki sięgają od 21 groszy do ponad 3 zł za mkw.

Jeszcze więcej płaciliby przedsiębiorcy. W projekcie uchwały zapisano podwyżki stawek dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą - w zależności od przeznaczenia budynku - od 26 groszy do ponad 6 złotych za metr kwadratowy.

- Ta podwyżka mocno uderzy w mieszkańców i przedsiębiorców. Ja wiem, że prezydentowi budżet się nie klei, ale był cały rok, żeby o tym myśleć, jak ten budżet zbilansować - mówi Józef Gancarz, radny z klubu PiS. Zapowiedział, że będzie głosował przeciwko podwyżce.

Kto poprze uchwałę prezydenta Ciepieli?

W październiku podwyżki nie poparli nawet radni Koalicji Obywatelskiej, ale teraz może się to zmienić.

- Moim zdaniem podwyżka podatku powinna mieć miejsce. W projekcie budżetu mamy 65 mln złotych różnicy między wydatkami a dochodami bieżącymi i trzeba tę dziurę zasypać. Brakuje pieniędzy na podstawowe rzeczy, kultura i sport są niedofinansowane, obcinane kursy MPK, a w opiece społecznej wynagrodzenia są niskie - wylicza Sebastian Stepek, radny klubu KO i przewodniczący komisji ekonomicznej w tarnowskiej radzie miejskiej.

Nie wiadomo jeszcze jaką decyzję podejmą radni z klubu Nasze Miasto Tarnów.

- Z jednej strony podatki są źródłem dochodu, z którego chcemy finansować drogi, chodniki, place zabaw, ale z drugiej strony jest to sięganie do kieszeni mieszkańców. Mamy dylemat - przyznaje Jakub Kwaśny, przewodniczący Rady Miejskiej w Tarnowie z klubu NMT.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na tarnow.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie