Noworodek w oknie życia w Tarnowie. Dziecko nie miało nawet odciętej pępowiny

Paweł Chwał
Paweł Chwał
Okno Życia w Tarnowie znajduje się w domu zakonnym sióstr józefitek, od strony ul. Mościckiego. To miejsce daje kobietom w trudnej sytuacji życiowej bezpieczną alternatywę, a dziecku szansę na przeżycie
Okno Życia w Tarnowie znajduje się w domu zakonnym sióstr józefitek, od strony ul. Mościckiego. To miejsce daje kobietom w trudnej sytuacji życiowej bezpieczną alternatywę, a dziecku szansę na przeżycie Paweł Chwał
Udostępnij:
Dziecko, które zostawiono w poniedziałek wieczorem w tarnowskim Oknie Życia to noworodek, który najprawdopodobniej urodził się poza szpitalem. Dziewczynka nie miała bowiem jeszcze prawidłowo odciętej pępowiny. Prosto z Okna Życia trafiła do szpitala i jest już bezpieczna. Policja próbuje dotrzeć do matki, aby mieć pewność, że oddanie dziecka było jej przemyślaną decyzją i nie doszło do przestępstwa.

Alarm u sióstr józefitek w Tarnowie

Dzwonek w domu zakonnym zgromadzenia sióstr św. Józefa przy ul. Mościckiego w Tarnowie rozległ się w poniedziałek (28 marca) po godz. 19.30 w kilku miejscach. Siostry wracały akurat z wieczornych modlitw. Do pokoju, który bezpośrednio przylega do okna życia wbiegły trzy zakonnice. Zajęły się dzieckiem do czasu przyjazdu karetki pogotowia.

- Dziewczynka nie spała. Patrzyła na nas swoimi malutkimi oczkami. Cichutko zakwiliła, ale nie płakała. Maleństwo było ubrane i zabezpieczone przed zimnem, ale niczego więcej poza nim w oknie nie było, żadnej kartki, żadnego pakunku – opowiada siostra Pacyfika Pławecka, przełożona domu sióstr józefitek w Tarnowie.

Jak mówi radość z tego, że udało się uratować kolejne dziecko, że jego matka zdecydowała się je urodzić i dała mu szansę na przeżycie, miesza się ze współczuciem i refleksją, jaki dramat musi przeżywać, że zdecydowała się na tak desperacki krok.

- Niedawno obchodziliśmy uroczystość Zwiastowania Pańskiego, obchodzony jako Dzień Świętości Życia, który automatycznie kojarzy się z Matką Bożą. Wprawdzie formalnie żadnego imienia naszemu dzieciątku nie nadawałyśmy, było u nas ledwo kilkanaście minut, ale dla nas jest to Marysia – dodaje przełożona sióstr józefitek.

Dziecko z okna życia w Tarnowie w szpitalu, policja szuka matki

Pogotowie zawiozło dziecko do szpitala wojewódzkiego im św. Łukasza, gdzie błyskawicznie zajęli się nim lekarze neonatolodzy. Już wstępne oględziny pokazały, że jest to noworodek, który najprawdopodobniej urodził się poza szpitalem. Trzeba było mu między innymi odciąć pępowinę, gdyż do tej pory nikt tego nie zrobił.

- Dziecko jest w stanie dobrym. Waży 2,5 kilograma. Wszystko wskazuje na to, że ciąża była donoszona, niemniej jednak dziewczynka znajduje się w inkubatorze i jest cały czas obserwowana – wyjaśnia Damian Mika, rzecznik prasowy szpitala.

Wraz ze znalezieniem dziecka w oknie życia wdrożone zostały przewidziane w takich sytuacjach procedury. Postępowanie wyjaśniające wszczęła m.in. policja.

- Naszym celem jest dotarcie do matki dziecka i ustalenie, czy jej decyzja o oddaniu dziecka była dobrowolna i świadoma. Czy nie była to konsekwencja przestępstwa – tego, że ktoś ją na przykład do tego zmusił, albo wynikiem szoku poporodowego – tłumaczy asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.

Działania policji mają wykluczyć również to, czy dziecko przypadkiem nie zostało porwane lub "nie padło ofiarą handlu ludźmi". Matce, która oddała dziecko do okna życia, nie grożą konsekwencje prawne.

Ustalenia funkcjonariuszy zostaną przekazane do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszym losie dziecka - umieszczeniu go w pogotowiu rodzinnym czy rodzinie zastępczej i o pozbawieniu lub ograniczeniu praw rodzicielskich jego matce. Powiadomiony został także ośrodek adopcyjny.

Te okna dają dzieciom szansę na życie

To szóste dziecko, które zostało pozostawione u sióstr józefitek w Tarnowie w ciągu 13 lat, odkąd działa u nich okno życia. W jednym przypadku dziecko z powrotem wróciło do mamy, która pierwotnie zdecydowała się je oddać, bo nie miała odpowiednich warunków i środków do życia. Staraniem wielu osób udało się jej jednak zapewnić mieszkanie i znaleźć pracę.

W Polsce jest już ponad 60 okien życia. Pierwsze w 2006 roku otwarto w Krakowie, w prowadzonym przez siostry nazaretanki Domu Samotnej Matki na ul. Przybyszewskiego 39. W miniony piątek (25marca) uruchomiono je na nowo – po trwającym kilka miesięcy remoncie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

EcoBike

Ecobike X City Cappuccino 28 2022

6 699,00 zł6 199,00 zł-7%
miejsce #3

MBM

MBM E1200 Karios U16 Czarny 27.5 2022

12 599,00 zł
miejsce #4

Indiana

Indiana E4000 Czarny 26 2021

3 499,00 zł
miejsce #5

Torpado

Torpado Era Czarny 28 2022

6 799,00 zł
miejsce #6

Esperia

Esperia Bretagne D18 Czarny 26 2022

4 199,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Materiał oryginalny: Noworodek w oknie życia w Tarnowie. Dziecko nie miało nawet odciętej pępowiny - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie