Nocna ulewa wyrządziła ogromne straty w kilku małopolskich gminach. Łapanów znowu znalazł się pod wodą

Paweł Chwał
Paweł Chwał
Woda ze Stradomki wdarła się do centrum Łapanowa zalewając ulice i budynki, miejscami na wysokość 1-1,5 metra
Woda ze Stradomki wdarła się do centrum Łapanowa zalewając ulice i budynki, miejscami na wysokość 1-1,5 metra Bochnia112.pl
W Łapanowie całą niedzielę trwało wielkie sprzątanie i wypompowywanie wody z centrum miejscowości oraz zalanych budynków. Już wiadomo, że powódź, która nawiedziła tę podbocheńską gminę, prawdopodobnie wyrządziła więcej strat niż katastrofalna – z 2010 roku.

FLESZ - "Moja woda" czyli pomysł prezydenta na suszę

Deszcz zaczął padać w sobotę po godz. 21. Chwilami opady były intensywne, ale – jak twierdzą mieszkańcy – nie aż takie, aby spowodować powódź. Ludzie położyli się spać, nie spodziewając się najgorszego. Ze snu obudziły ich syreny strażackie, które zaczęły wyć po godz. 1 w nocy. Najpierw wylała rzeka Tarnawka, a następnie – ok. godz. 3 nad ranem przez wały przelała się Stradomka zalewając centrum Łapanowa.

- To nie był skutek deszczu, który spadł u nas przez te kilka godzin, ale efekt ulewy, która nawiedziła sąsiedni Szczyrzyc. Ogromna fala dotarła do nas, a brzegi i wały nie były w stanie pomieścić takiej ilości wody – tłumaczy Ryszard Drożdżak, pochodzący z Łapanowa wicestarosta bocheński.

Dramat powrócił po 10 latach

Zalanych zostało kilkadziesiąt domów, budynki użyteczności publicznej a także dwa kościoły, w tym zabytkowy – pod wezwaniem św. Bartłomieja., który po powodzi w 2010 roku został gruntownie odrestaurowany. Miejscami woda miał 1-1,5 metra wysokości.

- Jesteśmy po wstępnych oględzinach, bo do wielu miejsc nie da się jeszcze dojechać ze względu na zastoiska wody i namuliska, ale widok jest przerażający. Są straty w infrastrukturze, ale zdecydowanie większe ponieśli mieszkańcy. Będą musieli znowu wykazać się dużym hartem ducha, aby wszystko posprzątać, odmulić i osuszyć. Roboty będzie mnóstwo – zauważa Ryszard Drożdżak.

W akcję sprzątania Łapanowa i sąsiednich miejscowości, które zostały zalane przez Stradomkę zaangażowanych było w niedzielę ok. 200 strażaków z ponad 20 jednostek OSP w powiecie bocheńskim oraz z PSP w Bochni.

Łapanów walczy z powodzią po gwałtownej, nocnej ulewie. Prze...

- Pracujemy na kilku frontach jednocześnie, przede wszystkim jest to wypompowywanie wody z zalanych piwnic i budynków – relacjonuje mł. bryg. Paweł Matyasik rzecznik prasowy KP PSP w Bochni. Strażacy z dużym poświęceniem sprzątali również plac przy nowym kościele w Łapanowie, aby go oczyścić z mułu i zalegającej wokół wody. Wszystko po to, aby popołudniu mogła odbywać się w nim przełożona z rana uroczystość I Komunii Świętej dla miejscowych dzieci. Jeszcze w sobotę wszystko było przygotowane, ale żywioł pokrzyżował te plany.

Ratowali szpital i ludzi z porwanego przez nurt auta

Ulewne deszcze z soboty na niedzielę wyrządziły również wiele szkód w gminach Wiśniowa, Raciechowice i Pcim, a w mniejszym stopniu też w Myślenicach i Dobczycach. W kilku okolicznych gminach, w tym m.in. w Bochni ogłoszono alarmy przeciwpowodziowe. W Wiśniowej toczyła się walka m.in. o to, aby woda nie wdarła się do szkoły i hali sportowej. Przy "starej" zakopiance w Pcimiu powstało rozlewisko o powierzchni ok. pół hektara. Strażacy z użyciem pomp ratowali znajdujący się tam dom weselny.

Woda była groźna również na Limanowszczyźnie. W Szczyrzycu ewakuowano ludzi oraz sprzęt na wyższe piętra szpitala oraz osoby, których samochód został porwany przez nurt wezbranego potoku. Strażacy działali także w Kasince Małej oraz w Limanowej, chroniąc ujęcia wody pitnej dla miasta.

Zasiłki dla poszkodowanych

Pomoc dla powodzian zadeklarował już wojewoda małopolski. Poszkodowani mogą starać się o zasiłki celowe na usuwanie skutków klęski (do 6 tys. zł), na remont budynku lub lokalu mieszkalnego (do 20 tys. zł) lub na ich odbudowę (do 200 tys. zł). W przypadku uszkodzonych przez wodę budynków gospodarczych wsparcie może wynieść do 100 tys. zł. O pomoc, z rezerwy celowej budżetu państwa na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych, mogą starać się też poszkodowane przez żywioł gminy.

Wideo

Materiał oryginalny: Nocna ulewa wyrządziła ogromne straty w kilku małopolskich gminach. Łapanów znowu znalazł się pod wodą - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie