Mąka: Gra w Niecieczy na pewno nie jest krokiem w tył

RedakcjaZaktualizowano 
Daniel Mąka (przy piłce) dobrze wprowadził się do zespołu Termalica Bruk-Bet Nieciecza
Daniel Mąka (przy piłce) dobrze wprowadził się do zespołu Termalica Bruk-Bet Nieciecza piotr bałut
- Nie czuję, żebym postawił krok w tył. Podobnie przecież kibice czy dziennikarze mogą odbierać przyjście do Polonii Ebiego Smolarka. Faktem jest, że po ostatnich transferach w tym zespole miałem małe szanse nie tylko na grę, ale nawet na załapanie się na ławkę rezerwowych - mówi Daniel Mąka, zawodnik Termaliki Bruk-Betu Nieciecza.

Piłkarz na dorobku zamienia klub z wielkimi tradycjami i mierzący w mistrzostwo Polski na mającą swoje aspiracje, ale pierwszoligowe Termalicę Bruk-Bet Nieciecza. Jak odbierasz te przenosiny?
Nie czuję, żebym postawił krok w tył. Podobnie przecież kibice czy dziennikarze mogą odbierać przyjście do Polonii Ebiego Smolarka. Faktem jest, że po ostatnich transferach w tym zespole miałem małe szanse nie tylko na grę, ale nawet na załapanie się na ławkę rezerwowych. Gdy pojawiła się opcja występów w klubie z Niecieczy, to zdecydowałem się ją przyjąć. W nim będę miał możliwość występów. A na tym obecnie najbardziej mi zależy. Gdy tylko pojawił się temat przenosin, wszystko przebiegało szybko. Rozmowy były konkretne. I tak zostałem wypożyczony do nowego klubu.

Zawodnik, który strzelał trzy bramki Polonii Bytom, trafiał w derbach Warszawy, miał niezły sezon w ekstraklasie, mógłby przecież na wypożyczeniu ograć się w ekstraklasie...
Może i taki scenariusz był możliwy. W Niecieczy jest ciekawa drużyna, ma swoje ambicje. Będzie chciała pokazać się z jak najlepszej strony. Chciałbym w tym pomóc. Po kilku dniach wspólnych treningów widzę, że dobrze wybrałem. Cieszę się, że trafiłem do tego klubu.

Debiut w nowych barwach miał dla Ciebie słodko-gorzki smaki. Drużyna przegrała w Łęcznej, ale Ty zaprezentowałeś się z dobrej strony.
Taki miałem zamiar. W drugiej połowie spotkania w Łęcznej trener dał mi szansę występu. Gra się wtedy wyrównała, mieliśmy swoje sytuacje, jednak nie potrafiliśmy ich wykorzystać. W pierwszej części pojedynku przeciwnik przeważał. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy swoich szans.

W Łęcznej było nieźle. Szybko znalazłeś wspólny język z kolegami.

Pracujemy ciężko na treningach, żeby być jak najlepiej zgranym. Wciąż trochę nam brakuje. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Chcemy grać piłkę, wciąż się uczymy. Liczę, że przyniesie to dobre rezultaty.

W spotkaniu w Łęcznej zagrałeś na prawej pomocy. To ma być twoja pozycja w zespole beniaminka. Jak się na niej czujesz?

Nie jest to dla mnie żadna nowość. W Polonii za trenerów Wdowczyka czy Fornalika najpierw grałem w ataku. Po połączeniu się z Groclinem Grodzisk Wielkopolski, opiekun nowej drużyny Jacek Zieliński ustawiał mnie na skrzydle. To mi nie przeszkadzało. Zresztą zdarzało mi się strzelać bramki jako pomocnik i napastnik. Nieważne czy występuję na prawej czy lewej stronie czy w ataku. Najważniejsze jest, żeby moja dyspozycja mogła dużo wnieść dla zespołu.

Gra w pomocy to również zadania defensywne. Czy to nie będzie Twoją słabszą stroną? W końcu jesteś nominalnym napastnikiem.

Zdaję sobie z tego sprawę. Moją rolę na boisku określa trener. Występując w drugiej linii trzeba harować od szesnastki do szesnastki. Nie można sobie pozwolić na odpoczynek. Trzeba zrobić wszystko, żeby wygrywać mecze.

Zdajesz sobie sprawę, że z Twoją grą związane są duże oczekiwania.
Czuję to. Otrzymałem szansę. Mogę pokazać się z jak najlepszej strony. Mam nadzieję, że uda nam się zrealizować ten cel.

A może Daniel Mąka zostanie jedną z wiodących postaci pierwszej ligi?
Wolałbym razem z zespołem stworzyć groźną dla wszystkich drużynę, która będzie godnie reprezentowała osoby, które nam zaufały. Co do ligi, to jest w niej sporo ciekawych zawodników. Przez to rozgrywki są ciekawsze.

Rozmawiał Andrzej Mizera

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3