reklama

Lekarka z Tarnowa przyjmowała łapówki od pacjentów!

Robert Gąsiorek
Robert Gąsiorek
Zaktualizowano 
Lekarka jednej z tarnowskich przychodni usłyszała zarzuty przyjmowania łapówek od swoich pacjentów. Może jednak nadal bez przeszkód zajmować się leczeniem, bo śledczy uznali, iż zawieszenie pani doktor prawa wykonywania zawodu... zaszkodziłoby pacjentom.

FLESZ - Pierwszy Polak połknął elektroniczną pigułkę, chodzi o zdrowie i życie sportowców

Informacje o tym, że 66-letnia Maria M. przyjmuje łapówki od pacjentów dotarła do tarnowskich policjantów. Zbierane przez kilka tygodni dowody potwierdziły, że lekarka inkasuje od chorych gotówkę.

- Lekarka pracowała w placówce, która miała podpisaną umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia. Pełniła więc funkcję publiczną i nie mogła przyjmować pieniędzy od pacjentów - zaznacza Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

W dowód wdzięczności

Jak wyglądał proceder? Otóż z ustaleń śledczych wynika, że to chorzy z własnej inicjatywy na zakończenie wizyt ochoczo sięgali po zawartość portfeli.

W ramach wdzięczności wciskali pani doktor od 20 do 100 zł, a ta specjalnie się nie krygowała. - Lekarka nie żądała tych pieniędzy. To była inicjatywa pacjentów. Jak sami mówią, robili to z wdzięczności za wypisanie recepty czy zwolnienia lekarskiego. Były również osoby, które przekazywały pewne sumy po zwykłym badaniu - dodaje prok. Sienicki.

Kobiecie zarzucono popełnienie 70 czynów korupcyjnych. Zarzuty usłyszało również kilkudziesięciu pacjentów, którzy dawali pani doktor „w łapę”. - Wręczanie korzyści majątkowych jest czynną korupcją - podkreśla rzecznik prokuratury. Lekarce jak i jej pacjentom grozi kara do 8 lat więzienia.

Pacjent jest najważniejszy

To już drugi taki przypadek, jakim ostatnio zajmują się tarnowscy prokuratorzy. Miesiąc temu zarzuty usłyszały dwie lekarki z podtarnowskiego ośrodka zdrowia, które również przyjmował „dowody wdzięczności” od swoich pacjentów.

Co ciekawe, w żadnej w tych spraw śledczy nie zdecydowali o zastosowaniu zakazu wykonywania zawodu lekarza.

- Uderzyłby on bardziej nie tyle w lekarza, co w pacjentów, którzy z dnia na dzień pozbawieni byliby opieki medycznej. Po za tym sprawa nie dotyczy błędu w sztuce lekarskiej i nie chodzi o to, że podejrzane źle leczyły - wyjaśnia prokurator. Nie ujawnia, w których ośrodkach zdrowia funkcjonowały „dowody wdzięczności”.

Lekarz pilnie poszukiwany

Decyzja o odstąpienia od zakazywania wykonywania zawodu medyka może mieć też swoje uzasadnienie w zapaści służby zdrowia. To, że rąk do pracy brakuje, potwierdzają szefowie największych tarnowskich przychodni.

- Znalezienie nowego lekarza z dnia na dzień jest bardzo trudne - wzdycha Jarosław Kolendo, prezes Zespołu Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie.

- Od zaraz przyjąłbym do pracy pediatrę, okulistę czy lekarza podstawowej opieki zdrowotnej - wylicza Jan Musiał, prezes Mościckiego Centrum Medycznego.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Lekarka z Tarnowa przyjmowała łapówki od pacjentów! - Gazeta Krakowska

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maxim Maximnowicz Maxowski

A co robił pan prezes czy dyrektor przychodni? Nie wiedział co robią jego podwładni?

Akurat w przypadku jednego to się nie dziwie - całe dnie przesiadywał na fejsiku i hejtował PIS, no to go tłumaczy bo zajęcie zaszczytne i ważne niezmiernie, ale ten drugi?

P
Praktyk
25 listopada, 7:39, Menago:

Co to za "osoba" jest ten co jest tak "wdzięczny" że musi się tym faktem dzielić z organami ścigania. Notabene czemu to dotyczy tylko lekarzy i dlaczego jest to do wiadomości przede wszystkim organów ścigania. a nie dotyczy to także innych usługodawców jak kelnerzy, fryzjerzy, przewodnicy turystyczni i jeszcze wielu innych i nie jest do wiadomości wszem i wobec.

25 listopada, 20:22, Gość:

Bo kelnerzy, fryzjerzy i przewodnicy turystyczni pracują w prywatnych firmach i to szef decyduje czy pracownik może przyjmować dowody wdzięczności. Lekarz jest pracownikiem publicznym i nie może uzależniać poziomu leczenia od tego czy dostał coś w kopercie czy nie. To tak ogólnie, a jeżeli chodzi o tą sytuację to trochę szkoda lekarki bo ewidentnie ludzie płacili z własnej woli i nic nie wymuszała a przede wszystkim nie oferowała dodatkowych usług w zamian za łapówkę

a jednak może to klient decyduje czy jest zadowolony z usługi i zostawia dodatkową gratyfikacje o czy to jest usługa publiczna czy prywatna nie ma takiego znaczenia

G
Gość
25 listopada, 7:39, Menago:

Co to za "osoba" jest ten co jest tak "wdzięczny" że musi się tym faktem dzielić z organami ścigania. Notabene czemu to dotyczy tylko lekarzy i dlaczego jest to do wiadomości przede wszystkim organów ścigania. a nie dotyczy to także innych usługodawców jak kelnerzy, fryzjerzy, przewodnicy turystyczni i jeszcze wielu innych i nie jest do wiadomości wszem i wobec.

Bo kelnerzy, fryzjerzy i przewodnicy turystyczni pracują w prywatnych firmach i to szef decyduje czy pracownik może przyjmować dowody wdzięczności. Lekarz jest pracownikiem publicznym i nie może uzależniać poziomu leczenia od tego czy dostał coś w kopercie czy nie. To tak ogólnie, a jeżeli chodzi o tą sytuację to trochę szkoda lekarki bo ewidentnie ludzie płacili z własnej woli i nic nie wymuszała a przede wszystkim nie oferowała dodatkowych usług w zamian za łapówkę

G
Gość
25 listopada, 16:26, Grodzki:

A można było na "fundację" 500 dolarków!

mnfgde

G
Grodzki

A można było na "fundację" 500 dolarków!

A
Aga.

A kto ich dziś nie przyjmuje śmieszne wejdzcie do każdej jednej przechodni o co kolwiek lekarza poprosić to nie nie sda rady nawet skierowanie wypisać trzeba zapłacić brali i będą brać. A tak a propo kto ich tego nauczył.... Ludzie tylko ludzie więc się nie dziwcie i nie róbcie wielkich oczu.

r
real

Nie popieram łapówek - ale na zdjęciu do tego newsa powinny być - nie pliki 100 złotówek w banderolach a 10 i 20 złotówki. Oddawało by to rzeczywisty obraz korupcji :)

M
Menago

Co to za "osoba" jest ten co jest tak "wdzięczny" że musi się tym faktem dzielić z organami ścigania. Notabene czemu to dotyczy tylko lekarzy i dlaczego jest to do wiadomości przede wszystkim organów ścigania. a nie dotyczy to także innych usługodawców jak kelnerzy, fryzjerzy, przewodnicy turystyczni i jeszcze wielu innych i nie jest do wiadomości wszem i wobec.

G
Gość

Zacznijmy od tego który lekarz łapówek nie bierze heh..... akurat tej się sztuka nie udała. Nie czarujmy się w dzisiejszym świecie pieniądz rządzi i jest jak jest.

M
Mateo

Na cholere publiczna sluzba zdrowia jak lufzi stac na placenie...

G
Gość

poważnie? księży też nikt nie zawiesza w prawach... hahaha...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3