Borzęcin. Ekstradycja Czesława K. do Polski. Prokuratura w Tarnowie postawiła mu zarzut zabójstwa żony, Grażyny K.

Paweł Michalczyk
Paweł Michalczyk
Zwłoki Grażyny K. wyłowiono z Uszwicy na trenie Bielczy zaledwie 6 kilometrów od domu rodzinnego w Borzęcinie 28 lutego 2019
Zwłoki Grażyny K. wyłowiono z Uszwicy na trenie Bielczy zaledwie 6 kilometrów od domu rodzinnego w Borzęcinie 28 lutego 2019 arch. Małopolska Policja
Udostępnij:
Po blisko trzyletnim pobycie w brytyjskim areszcie, Czesław K. został wydany stronie polskiej. Mąż Grażyny K. usłyszał w Tarnowie zarzut zabójstwa żony w nocy z 3 na 4 stycznia 2019 roku. Zwłoki kobiety wyłowiono z rzeki Uszwica na terenie Bielczy 28 lutego 2019 roku.

FLESZ - Finlandia chce wstąpić do NATO

Ekstradycja Czesława K. doszła do skutku, mężczyzna usłyszał w Tarnowie zarzut zabójstwa żony, Grażyny K.

12 maja 2022 Sąd w Londynie zdecydował ostatecznie o ekstradycji Czesława K. do Polski, po czym drogą lotniczą trafił do Polski, a 18 maja w tarnowskiej prokuraturze przedstawiono mu zarzut pozbawienia życia swojej żony Grażyny K., tj. przestępstwo z art. 148 §1 kodeksu karnego, po czym przesłuchano go w charakterze podejrzanego.

Do zabójstwa miało dojść w Borzęcinie w nocy z 3 na 4 stycznia 2019 roku. Ciało Grażyny K. po wielotygodniowych poszukiwaniach znaleziono 28 lutego 2019 roku w Uszwicy. 9 marca 2019 w Borzęcinie odbył się pogrzeb tragicznie zmarłej kobiety.

Czy Czesław K. przyznał się do zabójstwa żony?

Śledczy nie ujawniają, czy podejrzany przyznał się do zarzutu, nie zdradzają również treści złożonych przez niego wyjaśnień. Czesław K. konsekwentnie zapewniał, że nie ma nic wspólnego ze śmiercią swojej żony. - Wszelkie komentarze sugerujące, że zabiłem żonę osobiście bądź za pośrednictwem innych osób naruszają moje dobra osobiste oraz bliskich mi osób - oświadczył.

Prokuratura nie zdradza na obecnym etapie żadnych bliższych szczegółów śledztwa.

- Zwłaszcza nie podajemy przyczyny zgonu, ani sposobu działania sprawcy, ponieważ w sprawie wykonywane są dalsze czynności. Planowane jest zasięgnięcie specjalistycznej opinii kryminalistycznej, materiały są gromadzone i z uwagi na dobro postępowania nie ujawniamy żadnych szczegółów - ucina Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

Na razie nie wiadomo, kiedy do sądu trafi akt oskarżenia w sprawie zabójstwa Grażyny K. - Trzeba się liczyć z tym, że oczekiwanie na ekspertyzy może potrwać nawet kilka miesięcy - dodaje prokurator Sienicki.

Czesław K. został aresztowany w Londynie 22 lipca 2019 roku na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, wydanego przez tarnowski sąd rejonowy na wniosek tamtejszej prokuratury.

Grażyna K. mieszkała w Londynie z mężem i 5-letnim synem. Na początku stycznia 2019 roku przyjechała do rodzinnego Borzęcina, gdzie dwa tygodnie wcześniej przybył jej mąż Czesław K. z 5-letnim wówczas synem. Tam też kobieta była widziana po raz ostatni. Wszelki kontakt z nią urwał się 3 stycznia wieczorem. 34-letnia wówczas Grażyna K. miała szybko wracać do stolicy Wielkiej Brytanii, jednak nigdy tam nie dotarła.

Masz informacje? Nasza Redakcja czeka na #SYGNAŁ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Borzęcin. Ekstradycja Czesława K. do Polski. Prokuratura w Tarnowie postawiła mu zarzut zabójstwa żony, Grażyny K. - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie