Tarnów. Na dwa tygodnie korki znikną z ulicy Krakowskiej

Tarnowianie od pięciu lat nie mogą doczekać się finiszu prac przy wiadukcie na ul. Krakowskiej. Goszczący w poniedziałek w Tarnowie minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zapowiedział, że przejazd pod linią kolejową odbywał się będzie bez przeszkód od 19 października. Kolej potwierdza, że otworzy obie jezdnie tuż przed wyborami. Ale dwa tygodnie później jedną z nich zamknie ponownie.

Mieszkańcy, którzy codziennie mijają wiadukt na ul. Krakowskiej, nie kryją irytacji z powodu przeciągającego się remontu. Prace rozpoczęły się tu w 2014 roku i miały dobiec końca po kilkunastu miesiącach.

W praktyce zmotoryzowani borykają się z uciążliwościami towarzyszącymi remontowi już piąty rok.

- To trwa zdecydowanie za długo. Prace są prowadzone w bardzo ślamazarnym tempie. Bywały dni, że nikt nic nie robił przy obiekcie - opowiada Wacław Milówka, mieszkaniec Tarnowa.

Koszmar w godzinach szczytu

Przeciągającym się remontem irytują się przede wszystkim kierowcy, którzy muszą pokonać wąskie gardło na ul. Krakowskiej w drodze do pracy, lekarza, czy szkoły w centrum.

- Najgorzej jest w godzinach szczytu. Trzeba odstać wtedy swoje w korku - przyznają. Od dłuższego czasu mogą korzystać tylko z jednego pasa ulicy.

- Zmieniało się tylko to, że raz można było jeździć nitką po północnej stronie wiaduktu, a raz po południowej. To się w głowie nie mieści, żeby przez tak długi czas nie uporać się z tą inwestycją - oburza się Józef Koryga z Tarnowa.

Do urn i na groby bez korków

Niebawem remontowy koszmar ma się wreszcie skończyć. Zapowiedział to przedwczoraj minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Polityk ogłosił, że ruch dwoma jezdniami pod wiaduktem na ul. Krakowskiej będzie możliwy już 19 października. Oznacza to, że pod wiaduktem będzie można bez konieczności stania w korku dojechać na pierwszą turę wyborów samorządowych, które odbędą się 21 października. Jeżeli w Tarnowie dojdzie do prezydenckiej dogrywki, to 4 listopada „wąskie gardło” na Krakowskiej też nie będzie irytowało wyborców. Bardziej komfortowo podróżować będzie się także tym, którzy przy okazji Wszystkich Świętych przejeżdżać będą właśnie ulicą Krakowską.

Radość potrwa jednak krótko, bo okazuje się, że kolejarze wciąż nie skończyli wszystkich prac, ciągnących się już piąty rok.

- Ustalono, że przejazd będzie możliwy od późnych godzin popołudniowych 19 października do 5 listopada - informuje Dorota Szalacha, rzecznik prasowy PKP PLK. - W tych dniach spodziewany jest wzmożony ruch pojazdów, dlatego po wielu rozmowach i konsultacjach z wykonawcą i przedstawicielami Urzędu Miasta Tarnowa, zdecydowano podjąć taką decyzję - dodaje.

W okresie, gdy przejezdne będą obie nitki ulicy Krakowskiej, robotnicy mają wykonywać drobne prace wykończeniowe i chodniki.

Odblokują skrzyżowanie

Wczoraj rozpoczęło się układanie asfaltu na północnej jezdni pod wiaduktem oraz na skrzyżowaniu z ul. Kochanowskiego.

- W czwartek lub jeszcze w środę późnym wieczorem będzie możliwy już wjazd w ulicę Kochanowskiego - zapowiada Dorota Szalacha.

Zanim dojdzie do „przedwyborczego” odkorkowania okolic wiaduktu, kierowców czekać będzie jeszcze jedna zmiana organizacji ruchu. W najbliższy piątek lub sobotę cały ruch skierowany zostanie na północną nitkę Krakowskiej.

- W tym czasie po drugiej stronie będą wykonywane fundamenty pod bariery ochronne - mówi Artur Michałek, kierownik Działu Organizacji Ruchu Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie.

Po 5 listopada cały ruch zostanie znów skierowany na północną część ulicy. PKP PLK zapowiada, że wszelkie pozostałe roboty mają zostać wykonane przed końcem listopada i dopiero wtedy obiekt będzie ostatecznie oddany do użytku.

- Zakładamy, że warunki atmosferyczne będą odpowiednie i wykonawca bez problemów ułoży warstwę ścieralną po południowej części obiektu - zastrzega jednak rzeczniczka kolejowej spółki.

Problem na alei Tarnowskich

O ile wieści z ulicy Krakowskiej mogą napawać optymizmem, to znacznie gorsze dotyczą okolic budowanego wiaduktu na al. Tarnowskich. Kolejarzy zaskoczył tam wysoki poziom wód gruntowych. Do końca przyszłego miesiąca wykonawca ma przygotować nowy projekt, który pozwoli uporać się z problemem. - W połowie przyszłego roku powinniśmy przejechać już pod nowym wiaduktem - deklaruje minister Adamczyk.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

WIDEO: Poważny program

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

  • Gazeta Krakowska
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

11.10.2018, 22:37

Otwarte tylko po to żeby pokazać się na wybory samorządowe, po wyborach znów rok w plecy....
PKP PLK do likwidacji. Zarząd w mieście do likwidacji

10.10.2018, 12:37

Żenada... Nic dodać, nic ująć!

10.10.2018, 10:58

Kpina i PZPR

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.